 | 1. Anyway 2. Wired 3. Inside Your Head 4. Big Fat Smile 5. Origami Mommy 6. Book of Virtues 7. Be My Fix 8. A Freak Like You 9. Unbroken 10. Miss You Blue 11. Fanatic 12. Anti-Zero 13. Tough
| 40ft Ringo 'Funny Thing' 2003 Atenzia Records | |
| | |
Sk³ad: Steve Brown - wokal, gitary; PJ Farley - bas; Maz - gitary; Brian - perkusja
Gitarzysta Steve Brown po rozpadzie Trixtera stara³ siê powtórzyæ sukces z grupami Throwan Rocks i Soaked. Z nimi mu sie nie uda³o, ale 40ft. Ringo mimo, ¿e jednak nie by³a olbrzymim sukcesem to na pewno zosta³a zauwa¿ona. Steve Brown poza gitar± tak¿e tutaj ¶piewa, na basie gra kumpel z Trixtera PJ Farley, pozostali dwaj panowie s± raczej nieznani.
G³os Steve'a Browna jest tak dobry, brzmi tak profesjonalnie, ¿e cz³owiek zachodzi w g³owê po co by³o zawracaæ g³owê Peterowi Loranowi, który przynajmniej na pierwszym albumie Trixtera czu³ siê mówi±c ³agodnie niezbyt swobodnie. Brzmienie tego projektu to jakby zderzyæ stadionowy rock z nowoczesnym rockiem, który na pocz±tku XXI wieku obejmowa³ Stany. Co¶ jak wspomniany Trixter wymieszany z Marvellous 3, czy SR-71. Odniesieñ do ery hairmetalowej jest tu bardzo du¿o i w zasadzie mo¿na ten album traktowaæ jako jej rozwiniêcie lub ci±g dalszy. Jedynym minusem jest brak solówek gitarowych, ale jest to co¶ do czego siê mo¿na przyzwyczaiæ.
Pierwsz± pere³kê mamy w postaci Inside Your Head. ¦ciana nowoczesnych gitar nie przekre¶la jego olbrzymiej melodyjno¶ci, która ujawnia siê bardzo szybko w refrenie. Struktura bardzo podobna do utworów takich grup jak Blink-182 czy Weezer, ale ró¿nica jest taka, ¿e tu tak± muzyke tworz± prawdziwi muzycy i czuæ, ¿e melodyjno¶æ i przebojowo¶æ nie jest jedynie powierzchowna co czuæ na nagraniach wymienionych zespo³ów (co nie znaczy, ¿e nie maj± przyjemnych piosenek). Nastêpnym moim faworytem jest Origami Mommy, tytu³ cokolwiek zaskakuj±cy, ale gdy siê wczytamy w tekst stanie siê bardziej czytelny. ¦wietny, hairmetalowy riff to najwiêkszy jego atut, tak¿e podbudowa refrenu (riff gitarowy) mo¿e siê tu podobaæ. Do¶æ wolny, nieco flegmatyczny, ale s³ucha siê tego doskonale. Book Of Virtues to kolejny mój faworyt, choæby ze wzglêdy na mocarny, zmetalizowany riff. Swoje miejsce w komedii m³ozie¿owej powinien znale¼æ Fanatic, który osza³amia niesamowicie wpadaj±cym w ucho refrenem. Powerballada Miss You Blue z otwieraj±cym melodyjnym riffem d³ugo nie o sobie zapomnieæ. Lekko zmieniæ brzmienie, trochê klawiszy i mieliby¶my 80sowy przebój. Ostatni Tough to ma³e arcydzie³o. Akustyczny z okalaj±cymi grê gitar przestrzennymi klawiszami brzmi znakomicie. Tak¿e najlepszy lirycznie na mocnej w tym wzglêdzie p³ycie. Reszta nie wymienionych z tytu³u to pop-rockowe przeboje, ka¿dy jeden z potencja³em radiowym. Pamiêtam, ¿e wielkiej furory mimo bardzo dobrych recenzji ta p³yta nie zrobi³a. Takich wydawnictw z takim brzmieniem wychodzi dzi¶ setki miesiêcznie (nie przesadzam!) i choæ mo¿na w¶ród nich znale¼æ pozycje godne uwagi to takich albumów jak Funny Thing pró¿no szukaæ. Jedna z najlepszych p³yt 2003 roku, a ¿e trochê inna brzmieniowo nie powinno nikomu przeszkodziæ w czerpaniu z niej przyjemno¶ci. W koñcu liczy siê tylko jako¶æ, a ta jest tutaj najwy¿szych lotów. vandervelde
|