 | 1. That’s What I’m Talking About 2. Ghost Of Love 3. Killin’ Love 4. Hearts On The Highway 5. Fugitive 6. Keep On Keepin’ One 7. Rocket To Your Heart 8. F.U.$. 9. Beautiful Regret 10. Never Give Up 11. Dirty Mind
| Danger Danger 'Revolve' 2009 Frontiers Records | |
| | |
Sk³ad: Ted Poley – wokal; Bruno Ravel – bas; Steve West – perkusja; Rob Marcello - gitary
Na Revolve do sk³adu Danger Danger do³±czy³ oryginalny wokalista grupy Ted Poley. Na pozycji gitarzysty, która to jest najbardziej podatna na zmiany w Danger Danger, Rob Marcello znany z niedawno wydanego Marcello-Vestry.
Jak to z takimi powrotami ju¿ jest ka¿dy obiecuje powrót do starego brzmienia i zachwala swój nowy kr±¿ek jako najlepszy w historii. Nie inaczej by³o z Revolve, tyle, ¿e w porównaniu z innymi deklaracjami ta ma spore pokrycie. Nie posun±³bym siê do napisania, ¿e jest to najlepsza p³yta Dangerów. Wci±¿ uwa¿am, ¿e debiut, Screw It!, czy The Return Of Gilder Sleeves to lepsze p³yty ni¿ niniejsza, ale Revolve nie jest wcale daleko za nimi. Revolve bardzo mi przypomina ostatnie solowe nagrania Poleya, tyle, ¿e ze znacznie lepszymi piosenkami i lepszym ogólnym ich wykonaniem. Jest tu znacznie wiêcej pasji, czy to w wokalu samego Poleya, czy rewelacyjnej w wielu momentach grze instrumentalistów, gdzie prym wiedzie nowy gitarzysta Rob Marcello, który na dzi¶ wydaje siê najwiêkszym atutem grupy.
Pocz±tek w postaci That’s What I’m Talking About przypomina solowego Poleya ze zwrotkami wykonywanymi przez Def Leppard. Nowoczesne, choæ oczywi¶cie w granicach smaku gitary i skontrastowany z ostrymi riffami ³agodny refren. Takich kawa³ków jest tu jeszcze kilka, jak choæby znajduj±cy sie pod koniec p³yty Beautiful Regret. Tak¿e bardzo standardowo brzmi±ce ballady Fugitive/Never Give Up (ta druga znacznie lepsza) nie nazwa³bym czym¶ typowym dla Dangerów. Modern rockowy Rocket To Your Highway to równie¿ nie jest co¶ czego mo¿na by³o sie spodziewaæ po D2, tylko bardziej po Harem Scarem, czy ostatnich nagraniach Def Leppard. Przejd¼my teraz do esensji Revolve.
Ghost Of Love to pierwszy z moich faworytów, który wyróznia siê przede wszystkim bardzo oryginalnie zaaraan¿owanym refrenem, bardzo przypominaj±cym te z niesprawiedliwie niedocenianej nawet przez fanów Danger Danger drugiej p³yty Screw It!. Ten sam album wspominamy s³uchaj±c znakomitego refrenu w Dirty Mind, który powiela riff z openera, ale na tej ³udz±co podobnej podstawie powstaje znacznie lepszy kawa³ek. Podobny do Ghost jest Killin' Love, gdzie równie¿ mamy ¶wietnie pomy¶lany i bardzo oryginalnie brzmi±cy refren. Dochodzimy do kapitalnego Hearts On The Highway, który jest ho³dem dla pierwszego albumu i przebojów w rodzaju Bang Bang!, czy Rock America. Tylko ¿a³owaæ, ¿e nie postanowiono w tym stylu nagraæ ca³ej p³yty. Na Fu$ mamy inspiracjê gromadnymi chórami Leppardów. Na pewno kawa³ek ma³o oryginalny, ale wykonanie absolutnie fantastyczne. Revolve pomimo faktu, ¿e utwory sporo rózni± siê miêdzy sob± - bo przecie¿ mamy tu nowoczesne rockery, czy numery bardziej lub mniej nawi±zuj±ce do starych nagrañ - brzmi zaskakuj±co spójnie i moim zdaniem jest to jego najwiêkszy atut. Z pewno¶ci± jest to jeden z najlepszych albumów bie¿±cego roku, ale osobi¶cie nie wiem, czy to ta najwy¿sza w tym roku klasa. Bardziej sk³aniam siê ku ocenie, ¿e jest to pocz±tek wspó³pracy D2 w tej osobowej konfiguracji i nie us³yszeli¶my jeszcze najlepszego. vandervelde
|