 | 1. Black & Blue 2. Without My Love 3. Heartless Dreamer 4. Don't Make Me Cry 5. Hanging in the Balance 6. Freedom 7. Count Me Out 8. A Point of Destiny 9. Friction 10. Somewhere
| State Of Rock 'A Point Of Destiny' 2010 Metal Heaven
| |
| | |
Sk³ad: Hutch Bauer - bas; Rami Ali - perkusja; Robby Boebel - gitary; Tony Mills - wokal
Frontman State Of Rock, Tony Mills to jeden z najciê¿ej ostatnio pracuj±cych muzyków. W tej chwili jest wokalist± TNT, wróci³ do Shy, niedawno wyda³ solow± Vital Designs. Dodajmy do tego projekty China Blue, Voices Of Rock i zbli¿aj±cy sie Serpentine i mamy (pewnie nepe³ny, bo mog³em czego¶ zapomnieæ) obraz dzia³alno¶ci Millsa. Natomiast reszta zespo³u, trio Boebel, Bauer i Ali to ludzie odpowiadaj±cy za Frontline i Evidence One. Ca³e granie State Of Rock zamyka siê w stwierdzeniu, ¿e jest to niemiecki zespó³ Frontline z Tony Millsem na wokalu. Znawcy wspomnianego niemieckiej kapeli od razu podchwyc± identyczne brzmienie, czy rozwi±zania aran¿acyjne, a przecie¿ tak¿e nazwa zespo³u zosta³a wziêta ze zdaniem wielu najlepszej p³yty Frontline. Tu jednak dochodzimy do jako¶ci, a ta jest w moim przekonaniu jednak mniejsza, ani¿eli ta we Frontline.
Frontlinowe trio Boebel, Bauer i Ali nie czyni ¿adnego fa³szywego kroku na A Point Of Destiny. Problemem jest Mills, który chyba z powodu ¶piewania w tak wielu ostatnio projektach nie zdo³a³ (nie zd±¿y³) u³o¿yæ ciekawych melodii. Oczywi¶cie, nie dzieje siê tak we wszystkich kawa³kach, ale pewne zmêczenie, czy wtórno¶æ melodyczn± da siê odczuæ - wystarczy ku temu pu¶ciæ sobie dowolny album Frontline i ró¿nica od razu bêdzie widoczna. Najlepsze numery to Count Me Out z refrenem, który móg³by siê znale¼æ na Evidence One. Ten sam zespó³ bardzo przypomina tytu³owy A Point Of Destiny, a zapowiedziona s³owami "This is the guitar solo...okay?" solówka jest najlepsz± na p³ycie. Bardzo dobry przedrefren mamy w mocniejszym gitarowo (a'la Evidence One) Friction. Spory potencja³ mia³ Heartless Dreamer, ale w refrenie zrobi³a siê z niego typowa nudnawa millsówka. Freedom brzmi jak wymieszane Frontline i Shy, i trzeba przyznaæ, jest to ca³kiem mi³y maria¿. S³ucha siê tego, jak ka¿dego albumu naznaczonego frontlinowym brzmieniem, znakomicie. Jest to jednak materia³ ni¿ej stoj±cy od p³yt Frontline, czy Evidence One. Je¶li macie ochote na b-sidowy Frontline, czy Evidence One to spokojnie mo¿ecie na State Of Rock postawiæ. Je¶li nie, poczekajcie na nowe albumy tych wci±¿ przecie¿ aktywnych zespo³ów. vandervelde
|