 | 1. Believer (Redux) 2. Promise Land 3. Never Surrender 4. Our Love 5. Prisoner of Love 6. Two Worlds 7. Plenty of Love 8. Through My Eyes 9. I'll Wait For You 10. Dying To See You 11. Double Trouble 12. Complicated Man 13. Save Me
| Giant 'Promise Land' 2010 Frontiers Records
| |
| | |
Sk³ad: Terry Brock - wokal; John Roth - gitary; Mike Brignardello - bas; David L. Huff - perkusja; Dann Huff - gitary (1, 13); Tim Lauer - klawisze; Jack Holder - klawisze
Giant to jeden z ostatnich zespo³ów z lat 80-tych, który nie doczeka³ siê reaktywacji. Wrócili w roku znakomit± p³yt± III, ale zaraz potem grupa znów przesta³a istnieæ. Promised Land ma byæ przyczynkiem do d³u¿szej dzia³alno¶ci. Zamiast zapracowanego Danna Huffa na pozycje wokalisty zatrudniono Terry'ego Brocka gwiazdê innej topowej za³ogi Strangeways, a na pozycjê gitarzysty, która Dann tak¿e zajmowa³ w Giant zaanga¿owany zosta³ Jon Roth (Winger). Na szczê¶cie dla fanów Dann nie odci±³ siê zupe³nie od swojego autorskiego i jak sam zawsze mówi³ ulubionego projektu i wspó³napisa³ a¿ sze¶æ kawa³ków (Our Love, Double Trouble, Plenty of Love, Save Me, Promise Land, Through My Eyes, Two Worlds - ostatnie dwa wspó³napisa³ Mark Spiro), a tak¿e zagra³ dwie solówki (Save Me i Believer). Do procesu komponowania swoje trzy grosze dodali tak¿e Erik Martensson, Roberta Sall (W.E.T.) i Mikaela Persson (Believer), duet Martensson/Persson (Never Surrender, Prisoner Of Love). Z minusów na p³ycie zabrak³o klawiszowca i autora wielu utworów Alana Pasqua.
Mimo, ¿e klawisze nie odgrywa³y wielkiej procentowo roli na p³ytach Giant, to jednak te utwory, gdzie wystêpowa³y w wiêkszych ilo¶ciach nale¿a³y do najlepszych. Mimo, ¿e generalnie klawiszy jest tu mniej ni¿ na Time To Burn, Last Of The Runaways, a nawet III to tam gdzie s± obecne kawa³ki nale¿± do najlepszych.
Takim z pewno¶ci± jest Never Surrender, przy którym po raz kolejny raz muszê napisaæ, czy kto¶ zna s³aby kawa³ek z takim tytu³em? Prawdziwy aorowy przebój ze spor± ilo¶ci± klawiszy, zaczynaj±cy siê bardzo retro, ze wszystkim rakietowymi wystrza³ami gitary i energicznymi klawiszami a'la Runaway Bon Jovi. Bardzo specyficzn± i w gruncie rzeczy niepowtarzaln± grê Danna Huffa mo¿emy podziwiaæ (to w³a¶ciwe s³owo) na openerze Believer (Redux). Przebój, który mo¿na stawiac na równi z ich najwiêkszym przebojem Stay. Promise Land inny utwór gdzie s³yszymy grê Danna, to kawa³ek napisany przez niego i Marka Spiro, który zd±¿y³ go ju¿ nagraæ na jednej ze swoich p³yt solowych (z odrobinê zmienionymi s³owami). W wersji Giant moim zdaniem wysz³o odrobinê s³abiej, ale to w niczym nie zmienia faktu, ¿e wysz³o i tak znakomicie. Two Worlds mocno przypomina pierwszy album Sunstorm. Wkrad³o siê tu sporo schematu, ale nie razi to zupe³nie. Zachwyca refren w I'll Wait For You, którego mo¿na s³uchaæ do znudzenia. Klasyczny do bólu AOR i choæ chwilami zagrany zbyt bezpiecznie (w porównaniu z 80s), to nadal czuæ jego wielk± klasê. Hardrockowo jest na Double Trouble, z bardzo kissowym refrenem. Podobny refren, tak¿e bardzo kissowy, mamy w Plenty Of Love.
Mamy na Promise Land dwie znakomite Dying To See You, Our Love, obydwie bardzo 80-sowe, dotykaj±ce magii tego okresu. Wysmakowane klawisze w tym pierwszym s± szczególnie warte uwagi. Podobnie Through My Eyes w swoich balladowych zwrotkach nie mo¿e pozostawiæ obojêtnym. Tak dobrych melodii, ju¿ dawno w melodyjnym rocku nie by³o. Nie pasuje mi stylistycznie Complicated Man. Ca³kiem przyjemne woogie-boogie, jakie jednak nie jest najwiêkszym atutem Promise Land. Jedynym wype³niaczem wydaje mi siê funkowy Save Me, gdzie poza gitarowym improwizowaniem nie ma nic ciekawego. ¦rednio jest prowadzony w zwrotkach Prisoner Of Love, ale jego niezaprzeczalnym atutem jest przedrefren, gdzie s³yszymy Gianta z lat 80-tych. Chwilkê nale¿y przystan±æ nad Terrym Brockiem, którego jest to druga p³yta powrotna, po wcze¶niejszym projekcie Mike'a Slammera Avalon. W moim przekonaniu tam za¶piewa³ znacznie gorzej i choæ i tu nie osi±ga poziomu swojego ¶piewu z Walk In The Fire (Strangeways) to jego robota na Promise Land to absolutna ekstraklasa. Mówi±c prawdê, to w tym departamencie Giant poczyni³ postêp, bo Dann jest s³abszym wokalist± ni¿ Terry.
Nie jest to Giant z pierwszych dwóch albumów, ale jako¶ci± z pewno¶ci± im dorównuje. Nie mo¿na by³o od tego uciec zmieniaj±c wokalistê i mocno ograniczaj±c obecno¶æ Danna Huffa, ale duch Giant nad Promised Land jest mimo wszystko wyra¼nie obecny. Nie jest to spektakularna p³yta, z melodiami, które od razu opanuj± nasze g³owy, ale bardzo dojrza³y, spójny koncepcyjnie album, nie pozbawiony przebojów na miarê poprzednich kr±¿ków. Na bank jedno z najlepszych wydawnictw tego roku. vandervelde
|