| 1. Summer Nights 2. Head Over Heels 3. Love Metal 4. Broken Promises 5. I'll Never Break Your Heart 6. Out of My Mind 7. Shake 8. Crazy 9. Keep on Runnin 10. What Number Are You? 11. Gotta Save Yourself | | | Melodica - 'Lovemetal' 2003 Frontiers | |
| | |
Sk³ad: Ted Poley - wokal; Gerhard Pichler - gitary; Levi Springer - bas; Paul Morris - klawisze; Jonathan Mover - perkusja;
Muszê przyznaæ, ¿e przez ostatnie kilka lat naprawdê namno¿y³o siê nam du¿o ciekawych zespo³ów tudzie¿ projektów znanych w ¶wiatku hard rock'a muzyków. Mam tu na my¶li np. Crush 40 z Johnnym Gioelim, Dogface z Matsem Levenem, Frameshift z Jamesem Labrie i jeszcze kilka naprawde dobrych grup by siê tutaj znalaz³o. Melodica to równie¿ jedna z takich formacji, która w swoim sk³adzie ma kogo¶, na kogo warto zwróciæ uwagê. W tym przypadku jest to Ted Poley. I faktycznie chyba jest tak, ¿e po pierwsze to nazwisko gwarantuje, ¿e kr±¿ek nie bêdzie s³aby, a po drugie jest w pewnym sensie równie¿ gwarancj± sukcesu komercyjnego. Na mnie to na przyk³ad tak dzia³a. Bo jak kto¶ mi podsunie p³ytê i powie: "masz.. fajna hard rockowa kapela, pos³uchaj sobie" to pewnie i bym siê do tego zabra³, ale raczej nie szybko, bo s± przecie¿ dziesi±tki innych, ciekawych kapel. A jak kto¶ powie: "pos³uchaj sobie... tam na wokalu jest go¶ciu z Danger Danger", to pierwsze co robie, to wk³adam p³ytê do odtwarzacza... I muszê przyznaæ, ¿e siê nie zawiod³em. Pierwszy raz p³ytê us³ysza³em oko³o rok temu i przez ten rok bardzo czêsto go¶ci³a w moim odtwarzaczu. Jest ciekawa, porywaj±ca, melodie raz pod³apane szybko nie wychodz± z g³owy. Nie jest rewelacyjna, do miana arcydzie³a, lub czego¶ w ten deseñ, troszkê jej jednak brakuje i nawet ¶wietnie dysponowany, jak zawsze, Poley nie jest w stanie nic zrobiæ, ale to nic, bo wcale tego nie oczekiwa³em. Zreszt± jak tu oczekiwaæ np. na drugi Screw It! skoro takie cudeñka nagrywa siê tylko raz? P³yta obfituje g³ównie w kompozycje w ¶rednim tempie. Na pierwszy plan wysuwaj± siê tutaj ¶wietne melodie - w koñcu nazwa "Melodica" do czego¶ zobowi±zuje. I tak tytu³owy kawa³ek Lovemetal to prawdziwa uczta dla fanów melodic rock'a. Podobnie inne utowry - 'Head Over Heels, Shake, Crazy czy Keep On Running - to czo³ówka tego kr±¿ka. Reszta te¿ nie pozostaje daleko w tyle. Je¶li chodzi o melodie oczywi¶cie. Bo jednak mam pewien zarzut, dosyæ powa¿ny - produkcja. P³yta jest moim zdaniem za lekka, nawet jak na melodic rock. Miejscami panowie balansuj± niemal¿e na granicy melodic rock'a z pop rock'iem. Mo¿e dla niektórych to ¿aden minus, ja jednak kiedy s³yszê Poley'a to chc±c niechc±c porównuje ten materia³ z jego dokonaniami w Danger Danger. I fakt faktem, ¿e jest tu du¿o podobieñstw, ale na ca³ej d³ugo¶ci p³yty brakuje mi mocniejszego uderzenia, zagrania bardziej zadziornie, tak jak przyzwyczai³ nas do tego Danger Danger. Najciê¿szy i moim zdaniem najlepszy jest kawa³ek Crazy. A najlepszy pewnie dlatego, ¿e oprócz Poleya wyra¼nie s³ychaæ tutaj jeszcze jednego ¶wietnego wokalistê, który zreszt± udziela siê równie¿ na innych utowrach w chórkach - mam na my¶li Tony'ego Harnella. Generalnie rzecz ujmuj±c to p³yta ta trafi tylko do czê¶ci fanów hard rock'a. Na pewno jest to pozycja godna polecenia dla fanów wokalisty, jak i samych dokonañ grupy Danger Danger. Powinni j± polubiæ tak¿e fani bardziej melodyjnego grania od klasycznego hard rock'a. Jednak¿e je¶li kto¶ oczekuje od Lovemetal ciê¿kiego riffu i t³ustego basu, ten mo¿e siê nieco zawie¶æ. Banan
|