|
Wpisa³: vandervelde
|
|
29.05.2007. |
| 1. Damn Cheetah 2. Maybe Tomorrow 3. If You Like What You See 4. Forever 5. Love Thunder 6. Some Kinda Woman 7. Without Your Love 8. Gimme Gimme 9. King Of The Hill 10. Hungry For Love 11. Tonight
|
| Damn Cheetah - 'Primal' 2003 Kivel Records
| |
| | |
Sk³ad: Les Brown - wokal; Carl Fragnito - gitara, chórki; Anthony Fragnito - bas, chórki; Dante Renzi - perkusja;
Pomimo faktu,¿e album ten ma datê 2003 roku, to kawa³ki z niego pochodz± z prze³omu lat 80tych i 90tych. Niektórzy mog± kojarzyæ sk³ad. Les Brown to wokalista kultowej grupy NRG znanej z jednego(!) utworu Instruments Of Destruction na ¶cie¿ce do animowanego filmu Transformers. Natomiast bracia Fragnito udzielali siê wcze¶niej w Blacklace.
Opener Damn Cheetah brzmi jak wczesne Quiet Riot i szczerze mówi±c móg³bym sie obej¶æ bez takich numerów. Ju¿ na szczê¶cie nastêpny Maybe Tomorrow ma w sobie tyle energii, ¿e mo¿naby ni± obdarowaæ wiele ca³ych p³yt. Co siê dzieje w tym utworze przechodzi ludzkie pojêcie. Uczucie, rytm i pewien niesamowity luz. Przypomina mi tym samym bardzo Le Mans i ich kawa³ek Don't Wanna Work. Trzeba pos³uchaæ jak powinien brzmieæ prawdziwy hardrockowy rock'n'roll. Je¶li chodzi o jako¶æ dorównuj± mu tylko Forever mocno przypominaj±cy przebój Saigon Kick Love Is On The Way i absolutny majstersztyk tutaj Tonight. Power ballada brzmi±ca tak jak one brzmia³y za swojego z³otego okresu koñca lat 80tych. Co¶ wspania³ego, dla niej samej warto p³ytê nabyæ (zwróæcie uwagê na fantastyczn± linijkê przedrefrenu Really Hurt My Pride). W Some Kind Of Women s³yszymy pierwsz± p³ytê Bulletboys, a inna ballada Without Your Love to wyra¼na fascynacja debiutem Skid Row. Poza tymi kawa³kami w resztê wkrada siê trochê hairmetalowego schematu. Trochê klisz, gdzie s³ychaæ echa Lion, Bulletboys, Cinderelli (King Of The Hill), czy nawet Slide It In Whitesnake. Oczywi¶cie bior±c pod uwagê rok (2003) i tak jest fenomenalnie, ale jednak jakby zabrak³o pomys³ów i dwie czy trzy piosenki s± wyra¼nie zrobione na si³ê. Warto jeszcze wspomnieæ, ¿e wokalista Les Brown, mimo up³ywu lat nadal zachowa³ fantastyczn± formê i wysokie rejestry bierze równie swobodnie co na wspomnianej ¶cie¿ce do Transformers. Naprawdê dobry album, a bior±c pod uwagê datê wydania nawet kilka stopni lepszy. Dla fanów bezkompromisowego hardrocka z prze³omu 80 i 90tych lat rzecz obowi±zkowa do przynajmniej zapoznania. vandervelde
|