|
Rozmowa z Robertem Sallem - twórc± muzyki, tekstów i gitarzyst± szwedzkiej grupy Work Of Art, która niedawno wyda³a swój debiutancki album Artwork. Pocz±tek grupy siêga 1992 roku kiedy to trójka m³odych Szwedów pomimo wielu zajêæ i zwi±zania z przeró¿nymi gatunkami muzycznymi postanowili stworzyæ zespó³ graj±cy AOR. Wiele kwestii, tych najczê¶ciej zwi±zanych z brakiem czasu poszczególnych cz³onków zespo³u sprawi³o, ¿e grupie udalo siê ukoñczyæ demo dopiero w 2007 roku. Reakcja Frontiers Records by³a natychmiastowa. Odezwali siê tego samego dnia, którego dema trafi³y na MySpace.
Piotr ¦lu¿yñski: Co chodzi³o Ci po g³owie, kiedy postanowi³e¶ wrzuciæ wasze dema do internetu, na MySpace? Robert Sall: Chcieli¶my zobaczyæ czy nasza muzyka spotka siê z jakimkolwiek zainteresowaniem ze strony fanów i wytwórni p³ytowych. Szczê¶liwie reakcje ze strony tak jednych jak i drugich by³y ¶wietne. Rezultatem tego jest nasz debiutancki album Artwork. Piotr ¦lu¿yñski: W moim przekonaniu utwory na waszym albumie utrzymane s± w podobnym stylu jak te dla przyk³adu z p³yty Michaela Thompsona - How long. Zdo³ali¶cie w idealny sposób po³±czyæ westcoast i AOR. Kiedy i dlaczego zdecydowali¶cie siê nagraæ w³a¶nie muzykê osadzon± w klimacie westcoast/AOR? Dlaczego nie inne, popularniejsze dzi¶ gatunki. Wszyscy w zespole na przestrzeni ostatnich lat zajmowali¶cie siê przecie¿ innymi stylami muzycznymi. Robert Sall: Dziêki ze tak uwa¿asz. My¶le ze jak na AORow± kapelê mamy du¿o elementów westcoastowych w naszych utworach. Tak to prawda, nasza trójka zwykle pracuje na odmiennych gatunnkach muzycznych, by³o wiêc mi³o mieæ mo¿liwo¶æ nagrania takiego albumu dla odmiany. Nie jest to muzyka ze szczytów list przebojów, ale jest to styl muzyczny na którym siê wychowali¶my i który wci±¿ kochamy. Podsumowuj±c nie stworzyli¶my tego albumu, aby zostaæ znanymi i bogatymi. Stworzylismy go, bo kochamy ten rodzaj muzyki. Piotr ¦lu¿yñski: Wiemy, ¿e samemu napisa³e¶ muzykê i s³owa do niemal kazdej piosenki na albumie. Czy mozesz powiedzieæ co jest dla Ciebie najwa¿niejsze podczasz tworzenia utworu? Robert Sall: Muzyka zawsze pojawia siê najpierw. Nastêpnie próbujê wybraæ s³owa które bêd± nios³y melodiê w najlepszy mo¿liwy sposób. W tym gatunku muzycznym naprawdê s³owa s³u¿± mi jako narzêdzie do wspierania melodii. To jest najwa¿niejsze, silne melodie. Oczywi¶cie nastrój piosenki równie¿ ma wp³yw na to jakie bêd± s³owa. Wa¿ne jest, aby muzyka i s³owa gra³y ze sob±. Piotr ¦lu¿yñski: Co by³o najtrudniejsze podczas tworzenia tej p³yty? Czy mo¿e byla to po prostu dobra zabawa bêd±c w studio? Robert Sall: Najtrudniejsz± rzecz± bez w±tpienia by³o ukoñczenie materia³u na czas. Nie spodziewali¶my siê podpisania kontraktu tak szybko i nie mieli¶my wiele czasu na ukoñczenie materia³u. W przeci±gu 6 miesiêcy album jednak zosta³ skompletowany. Byla to równie¿ spora frajda, choæ te¿ ciêzka robota. Piotr ¦lu¿yñski: Twoj ulubiony szybki kawa³ek na p³ycie to? Robert Sall: Ulubionym szybszym numerem na p³ycie jest utwór Why do I. Dla mnie jest ona wszystkim co mnie krêci w tym rodzaju muzyki. Numer który ma wszystkie najlepsze cechy WOA! Piotr ¦lu¿yñski: A Ulubiona ballada? Robert Sall: Moja ulubiona ballada to Once In A Lifetime. Sam nie jestem dobry w pisaniu ballad. Na szczê¶cie Lars podrzuci³ ten numer. To taka piêkna ballada. Uwielbiam sposób w jaki Lars ¶piewa ten kawa³ek. Piotr ¦lu¿yñski: W moim przekonaniu dobry album potrzebuje czasu. Mo¿e wasz projekt jest taki dobry, bo dojrzewa³ od pocz±tku lat 90-tych. Wiem, ¿e planujecie nagraæ nastêpn± p³ytê. Ile mo¿e to potrwaæ? Robert Sall: O tak, s³uchaj±c starszych naszych nagrañ mo¿na spokojnie powiedzieæ, ¿e dojrzali¶my przez te lata. Jestem zadowolony, ¿e zaje³o to tyle czasu, bo na prawdê rozwineli¶my sie jako muzycy. Co do nowej p³yty, my¶lê ¿e jest ciut za wcze¶nie by o tym rozmawiaæ. Chcemy i¶c do przodu ma³ymi krokami.Wszystko w swoim czasie. Trzeba zobaczyæ jak nasza debiutancka p³yta da sobierade na rynku i wtedy zobaczymy. Chocia¿ by³o by naprawdê ¶wietnie nagraæ drug± p³ytê! Obecnie piszê sporo piosenek dla innych artystów zwi±zanych z wytwórni± Frontiers. Piotr ¦lu¿yñski: Jak widzisz przysz³o¶æ, swoj± jako muzyka i zespo³u za powiedzmy 5 lat? Robert Sall: Ciê¿ko powiedzieæ. Na codzieñ ¿yjê z uczenia muzyki. ¯yczy³bym sobie spêdzaæ nad tym mniej czasu, a po¶wiêciæ go wiêcej na moj± muzykê. Co do WOA, jak juz mówi³em nie ma po¶piechu. Minê³o wiele czasu zanim zdo³ali¶my nagraæ odpowiednie demo i samo to oceniam jako sukces. Podpisanie umowy na nagranie p³yty z Frontiers Records tym bardziej. A teraz, przy tak przychylnych komentarzach jakie dostaje nasz album, kto wie. Mam nadzieje, ¿e nasza p³yta poradzi sobie na rynku wystarczaj±co dobrze, by daæ nam mo¿liwo¶æ nagrania nastêpnej. Piotr ¦lu¿yñski: Jeste¶ zadowolny z tego jak jeste¶cie promowani przez Waszego wydawcê? Robert Sall: O tak, jak dot±d jeste¶my bardzo usatysfakcjonowani. Oczywi¶cie z uwagi na fakt,¿e jest to nasza pierwsza p³yta nie mamy w dorobku niczego do czego mogliby¶my siê porównaæ. Tak czy owak, to album utrzymany w konwencji melodyjnego rocka i wydaje mi sie ¿e nie jest to ³atwa rzecz do wypromowania w tych czasach. Piotr ¦lu¿yñski: Teraz, gdy Wasz album jest dostêpny w sprzeda¿y. Co powiedzia³by¶ komu¶ kto nie zna p³yty Work Of Art, ale stoi w sklepie muzycznym i widzi j± na pó³ce? Robert Sall: Powiedzia³bym "Nie daj siê wprowadziæ w b³±d przez kolor ok³adki”. Muzyka jest bardzo pogodna i podnosz±ca na duchu. Ten album jest dla ka¿dego kto chce mieæ dobre samopoczucie!
Komentarze () |
|
|
|
|
|