|
Wpisa³: vandervelde
|
|
13.04.2008. |

| 1. Confession Of Obsession 2. Joy Machine 3. Last Night Butter Fly
| Joy Machine 'Demo' 2008 | |
| | |
Sk³ad: Kamil Kondracki - gitara prowadz±ca; Jan Nawrocki - bas; £ukasz Szemraj - wokal; Piotr Sadza - gitara rytmiczna; Misiek ¦lusarski - perkusja; Joy Machine to powsta³y w 2006 roku warszawski zespó³ koncertuj±cy w³a¶nie w okolicach tego sto³ecznego miasta. Trzyutoworowe demo zosta³o nagrane w podwarszawskim Sophiria Studio. Wed³ug strony internetowej grupa ma ju¿ gotowy materia³ na debiutanck± p³ytê.
Na pocz±tek o nazwie, która sie po prostu ¼le kojarzy. Joy Division, czy Machine Head to nie s± dru¿yny graj±ce w zespole melodyjnego rocka, ani w ogóle ¿adnego rocka. Nazwa bywa z regu³y pierwszym wra¿eniem jakie odbieramy od potencjalnego zakupu, niedobrze, gdy jest owo wra¿enie negatywne,wielu po prostu widz±c to na pó³ce mo¿e zwyczajnie machn±æ rêk±. Ok³adka, tak¿e sk³adaj±ca siê na te wra¿enie znacznie lepsza, taka w zasadzie jakie siê w demach robi. Ani zbyt profesjonalna, ani nie amatorska.
G³os wokalisty mi bardzo przypomina wokala...The Offspring,a tak¿e ma³o znanej glamowej za³ogi Wild Boyz. Nie ma w tym naprawdê nic zdro¿nego, wokalista punkowej za³ogi jest bardzo sprawnym frontmenem i dysponuje naprawdê ¶wietnym glosem (by³ okres, ¿e dawa³em rade tego s³uchaæ). Muzyka na tym skromnym liczbowo demie to agresywny, do¶æ szorstki i ma³o wyg³adzony hardrock. Bardzo dobrze zagrany z naprawdê obiecuj±cym wokalist±, którego angielski nie przyprawia o ból g³owy. Dzi¶ tylko wokal Chainsaw (Max Kaczorowski bodaj¿e) jako tako ¶piewa po angielsku, ale przy £ukaszu Szemraju wypado blado. Z trzech kawa³ków na demie najbardziej podoba mi siê pierwszy, Confession Of Obsession, z najciekawsz± lini± melodyczn±, a tak¿e z oryginalnie skomponowan± cze¶ci± "solówkow±". To chyba najbardziej podchodz±cy pod The Offspring numer, pomijaj±c solówkê i co siê tam dzieje. A dzieje siê naprawdê sporo, z³amanie linii melodycznej i bardzo ciekawe solo gitarowe, ukazuj±ce siê po chwilowym a'la Metallica zwolnieniu.. Joy Machine ma na sobie znaczek Zakka Wylde'a (ten riff z charakterystyczn± "kaczk±") i jest najciekawszy instrumentalnie, mniej trochê je¶li chodzi o melodiê. Lost Night Butterfly to podobnie jak pierwszy numer bardzo szybka rockowa galopada, jednak z jakby mniejsz± dawk± melodii ni¿ w tym pierwszym.
Szczerze mówi±c ma³o s³ucham takiego stylu grania hardrocka, ale wiem, ¿e jest ca³kiem poka¼na grupa graj±ca w ten sposób( co jest równoznaczne z grup± docelow±). Tu s³ychaæ wyra¼ne inklinacje ku klasycznemu hardrockowi, co tylko dobrze wró¿y na przysz³o¶æ. Jestem absolutnie na tak, gdy wyjdzie p³yta z pewno¶ci± kupiê i polecam to samo Czytelnikom.vandervelde
Komentarze () |
|
|
|
|
|