TSA - Proceder [2004] Wydawca: Metal Mind Productions
1. Spó¼nione Pytania 2. Tratwa (Wyspa) 3. Proceder 4. Twoja Szansa I (Szansa I) 5. Twoja Szansa II (Szansa II) 6. Matnia (Krew) 7. To Nie Jest Proste (To Nie Takie Proste) 8. Mój Cieñ Omija Mnie (Nie Mogê Spaæ) 9. List XX 10. P³onê, P³onê (P³onê) 11. Tak - Nie - Tak
Sk³ad: Marek Piekarczyk - ¶piew; Andrzej Nowak - gitara; Stefan Machel - gitara; Janusz Niekrasz - gitara basowa; Marek Kap³on - perkusja
Produkcja: Stefan Machel
TSA przedstawiaæ chyba nikomu nie muszê. Ile¿ to nie nas³ucha³am siê swego czasu od taty o dokonaniach panów ze sk³adu Tajnego Stowarzyszenia Abstynentów. Opolski heavy metal zawsze bardzo podoba³ siê mojemu muzycznemu ego, zawsze jednak szkoda by³o mi tego, ¿e nie dane mi bêdzie pobiec z wypiekami na twarzy do najbli¿szego sklepu z p³ytami i zakupiæ najnowszy album TSA. Sk³ad na d³ugo znikn±³ z polskiej sceny. "Mo¿e swoje ju¿ wygrali, maj± do¶æ..." mówiono, a jednak nie!
Pojawienie siê Procederu na sklepowych pó³kach by³o chyba najwa¿niejszym wydarzeniem na polskim rynku muzycznym minionego roku. Czy mo¿na by³o spodziewaæ siê czegokolwiek po tak d³ugiej przerwie? Chyba by³oby to nietaktem, jednak zawsze pojawiaj± siê jakie¶ oczekiwania i obawa przed ewentualnym zawodem. Na szczê¶cie w tym przypadku wszelkie w±tpliwo¶ci rozmywa ju¿ pierwszy utwór. Na pocz±tek panowie z TSA uraczyli nas mocn±, przesycon± dziko¶ci±, swego rodzaju erotyzmem, aczkolwiek jednak ballad± Spó¼nione Pytania. Prosta, spokojna melodia nabiera wrêcz sza³u w refrenie, bo jak¿e nie okazywaæ takich emocji, je¶li mowa o zdradzie, k³amstwie, braku wybaczenia i mi³o¶ci? Utwór porusza, powa¿ny temat ogólnoludzkiej znieczulicy, która syci siê obecnym wszêdzie, jak codzienny chleb, k³amstwem. Zachêcam do przemy¶leñ po kilkunastokrotnym przes³uchaniu tego kawa³ka. Na pocieszenie dostajemy kolejn± kompozycjê, Tratwa (Wyspa). "Wszystko mo¿e zmieniæ siê, na lepsze mo¿e zmieniæ siê...", chyba tylko ta nadzieja nam pozostaje. Sama linia gitarowa oparta jest na jednym, powtarzaj±cym siê riffie, który zmienia siê nieco w optymistycznym refrenie. Przeplata siê z wokalnymi popisami pana Piekarczyka, który wydaje siê w pe³ni formy. Kawa³ek nie jest mo¿e najmocniejsz± stron± nowego albumu, ale s³uchaj±c go by³am pewna, ¿e to w³a¶nie ten legendarny sk³ad wyda³ go na ¶wiat. Pere³ka to utwór tytu³owy. Proceder rozpoczyna siê mocnym, wrêcz grobowym wej¶ciem elektryka, który towarzyszy wokali¶cie w krytykowaniu zak³amanych mo¿nych tego ¶wiata. Sporo w tek¶cie zebra³o siê po¶rednio politykom, ale có¿ zrobiæ, kiedy miast piêknej tematyki mi³osnej, w³a¶nie ta pierwsza rzuca siê w oczy? Tylko dla tego jednego kawa³ka warto poj±æ w posiadanie Proceder. Utwór tak charakterystyczny dla twórczo¶ci TSA, stworzony do ¿ycia scenicznego. Prosty w powtarzaniu refren jest g³ównym jego g³ównym atutem. Nastêpna porcja gitarowego uderzenia czai siê pod nazw± Twoja Szansa. S± to dwa kolejne kawa³ki, których nazwy ró¿ni± siê tylko dodaniem do koñcówek rzymskich cyferek I i II. Ale ró¿nica nie opiera siê jedynie na nazewnictwie. Pierwsza czê¶æ to ¿ywio³owy, pikantny utwór, mobilizuj±cy do dzia³ania na tle przynoszonych przez los, tytu³owych szans. To co zachwyca mnie w tym kawa³ków to melodyczne zakañczanie wersów przez pana Piekarczyka. Nie sposób te¿ oprzeæ siê krótkiej, acz soczystej solóweczce. Czê¶æ druga ju¿ na pocz±tku daje o sobie znaæ, ¿e diametralnie ró¿ni siê od swojej poprzedniczki. Spokojny wstêp na bêbnach, a nastêpnie gitarowa melodia wprawiaj± w melancholijny nastrój, a partia wokalna i jej przes³anie brzmi± niczym prawione z zaciemnionej ambony kazanie, dynamiczne i równie¿ mobilizuj±ce. Znów zmiana klimatu i Matnia (Krew). Ju¿ rozpoczynaj±cy kompozycjê riff du¿o zapowiada. Znowu mocne uderzenie. Schemat standardowy: na zmianê wystêpuj±cy zadziorny warkot gitary i melodyczny ¶piew. Zni¿one tempo mniej wiêcej w ¶rodkowej czê¶ci kawa³ka i koñcowa solówka nadaj± mu na ró¿norodno¶ci, a piêkne przej¶cia nie pozostawiaj± cienia w±tpliwo¶ci o wypracowanym profesjonalizmie wykonawców. To Nie Jest Proste (To Nie Takie Proste) znowu wprowadza w stan zamy¶lenia delikatnymi mu¶niêciami rozpoczynaj±cej go gitary. Szybko jednak pojawiaj± siê i mocniejsze uderzenia, ale to chyba tylko po to, by zwróciæ uwagê na nastêpuj±c± po nich partiê wokaln±. Najd³u¿sza kompozycja na Procederze jest moim zdaniem podsumowaniem tematyki najnowszego albumu TSA. Trochê o mi³o¶ci, trochê o okrucieñstwie, cierpieniu, ¿alu, jednym s³owem skarbnica emocji, doskonale na¶ladowana przez d¼wiêki instrumentów. Barwna plejada muzycznych odzwierciedleñ uczuæ przedstawiona w utworze pokazuje prawdziwy kunszt zespo³u. Mo¿e jest to z mojej strony nadinterpretacja, bo i do takich mam sk³onno¶æ, ale trudno mi by³o oprzeæ siê wra¿eniu odczytywania emocji, to we w¶ciek³ym wyciu gitary elektrycznej, to w rozmarzonym ¶piewie akustyka w tle. Mój Cieñ Omija Mnie (Nie Mogê Spaæ) wyrwa³ mnie z filozoficznych przemy¶leñ, tak oczekiwan± przeze mnie d³u¿sz± parti± gitarow±. Utwór wydaje siê byæ tylko czarnym polem na szachownicy przeplataj±cych siê barw spokojnej bieli balladowo-refleksyjnej i krytyczno-atakuj±cej, w³a¶nie czerni. Trudno oprzeæ siê takiemu wra¿eniu kiedy dotrze siê do kolejnej pozycji na albumie. List XX zaczyna siê niewinnie melodi± wygrywan± na akustyku i szeptem wokalisty. Dopiero gdy tematyka z têsknoty zmienia siê w pragnienie, d¼wiêki przybieraj± ten zwierzêcy wyraz odzwierciedlaj±cy zapewne faktyczne my¶li, nasuwane przez wyobra¼niê podczas pisania listu do ukochanej osoby, a mo¿e to nie jest zwyk³y list oznaczony cyfr± 20. Mo¿e to po prostu XX? Takie skojarzenie nasuwa siê zaraz po ujrzeniu kolejnego tytu³u na li¶cie ¶cie¿ek: P³onê, P³onê (P³onê). Tutaj, w przeciwieñstwie do schematu poprzednich kawa³ków, g³ówn± rolê odgrywaj± gitarowe popisy panów z Opola. Wokal wydaje siê tylko dope³nieniem, sprawiaj±cej wra¿enie improwizacji sekcji gitarowej. Struny rozpoczê³y, one i koñcz±. Ostatni± kompozycj± na Procederze jest Tak - Nie - Tak. Tutaj chyba opisu sobie i Wam oszczêdzê i odwo³am do indywidualnej interpretacji dawki dobrego humoru, jaka na koniec ofiarowali nam panowie z TSA.
Proceder nie jest mo¿e naznaczony takimi epitetami jak albumy ze szczytu kariery TSA, ale tak jak starych fanów tego sk³adu do przes³uchania go zachêcaæ nie muszê, tak tych, którzy styczno¶ci z dorobkiem sk³adu z Opola nie mieli za wiele, odwo³ujê gor±co do materia³u zawartego na najnowszym kr±¿ku. Mo¿e komu¶ z Was uda siê okie³znaæ ten Proceder...
Komentarze () |
|
|
|
|
|