| 1.We Will Rock You 2.Another One Bites The Dust 3.We Are The Champions 4.Fat Bottomed Girls 5.Radio Ga Ga 6.I Want To Break Free 7.Bohemian Rhapsody 8.You Don't Fool Me 9.These Are The Days Of Our Lives 10.Innuendo 11.Who Wants To Live Forever 12.The Show Must Go On 13.Mnie nie zwiedziesz (You Don't Fool Me) | Bracia - 'Tribute To Queen' 2008 Agora
| |
| | |
Sk³ad: Piotr Cugowski - wokal; Wojciech Cugowski - gitara, wokal; Tomasz Go³±b - bas; Krzysztof Patocki - perkusja
Kiedy po raz pierwszy dosz³y mnie s³uchy, ¿e bracia Cugowscy szykuj± siê do nagrania p³yty w ho³dzie zespo³owi Queen, pomy¶la³em sobie: „To mo¿e byæ ciekawe do¶wiadczenie. Pod warunkiem jednak, ¿e ch³opaki wezm± siê za to z pomys³em i kreatywno¶ci±”. Od pocz±tku jednak obawia³em siê smutnego faktu absencji tych dwóch podstawowych kryteriów… Jak to zwykle bywa, czarne my¶li siê zi¶ci³y i dosta³em to, co dosta³em. Bo widzicie, moi pañstwo, nie ma nic gorszego ni¿ p³yta z coverami, które usilnie staraj± siê trzymaæ wersji oryginalnych, co w rezultacie daje ma³o porywaj±cy zbiór nieudolnych imitacji genialnego orygina³u. To tak jakby grupa uczniów na lekcji plastyki dosta³a polecenie skopiowania dzie³a, dajmy na to, takiego Breugla. Nawet najzdolniejszy adept namaluje obraz bezb³êdny, pozbawiony jednak mocy i klimatu orygina³u. Tak w³a¶nie jest w przypadku p³yty Tribute To Queen. Chocia¿ ja waha³bym siê nawet, czy umie¶ciæ Braci w gronie prymusów. . . W³a¶ciwie nie mogê znale¼æ tutaj ¿adnego punktu zaczepienia. Wszystko jest takie zachowawcze, ¿e a¿ boli. Braciom raz lepiej, raz gorzej udaje siê odgrywaæ kawa³ki Queen. W numerach stricte hard rockowych jest jeszcze jaki¶ promyczek nadziei, ¿e bêdzie lepiej, bo Piotrek to kawa³ porz±dnego g³osu, mimo i¿ czasem a¿ zanadto ¿y³uje. We Will Rock You, czy Fat Bottomed Girls nie irytuj± a¿ tak bardzo, choæ pozbawione s± majestatu charakterystycznego dla Queen. Chocia¿ te oklaski „z komputera” na pierwszej z nich zakrawaj± o ¿enadê. Przy reszcie numerów jest ju¿ znacznie gorzej. Radio Ga Ga brzmi bardzo plastikowo, co zwa¿ywszy na przeprodukowany orygina³ napawa zgroz±. Podobnie jest z I Want To Break Free, gdzie dodatkowo Piotrek nijak nie potrafi siê dopasowaæ wokalnie do partii Mercury’ego. Bohemian Rhapsody brzmi tak sztucznie, ¿e a¿ groteskowo. Warto jednak odnotowaæ, ¿e partiê operow± ch³opaki zrobili sami, za co nale¿y siê im szacunek! O ból uszu przyprawiaj± partie klawiszy w Show Must Go On (na przyk³ad). Czy doprawdy nie da³o siê uczyniæ ich brzmienia bardziej przestrzennym? W ten sposób s³uchaj±c odnosze wra¿enie, ¿e to jakie¶ MIDI…
W tym ca³ym festiwalu nijako¶ci najlepiej broni siê rzecz najbardziej kontrowersyjna, czyli Mnie nie zwiedziesz (You Don’t Fool Me w polskiej wersji jêzykowej). Nie tylko dlatego, ¿e wreszcie mamy do czynienia z jak±¶ niespodziank±. W tym ostatnim numerze Piotrek Cugowski, choæ zabrzmi to jak bana³, jest wreszcie w pe³ni sob±. Dziwiê siê przeto, ¿e w wywiadzie dla pisma Teraz Rock tak bardzo t³umaczy³ siê z tego pomys³u, mówi±c, ¿e by³a to odgórna dyrektywa wydawcy… Mo¿e i by³a, ale wysz³o ¶wietnie. Szczególne brawa dla autora polskiego przek³adu, dziêki któremu tekst w naszym jêzyku brzmi doskonale i wiernie trzyma siê sensu orygina³u. Jeszcze raz powtarzam, Piotrek Cugowski ma dobry hard rockowy g³os. Gar¶ciami czerpie z maniery Davida Coverdale’a i Joe Lynn Turnera, co jest rzecz± wspania³±, bo tak oryginaln± w polskim ¶wiatku muzycznym. Od takiego zespo³u oczekiwa³bym szlifowania swych zdolno¶ci kompozytorskich i wydawania albumów z materia³em premierowym. Brakuje u nas bandu graj±cego melodyjnego hard rocka w stylu Whitesnake, a przecie¿ Braciom co¶ takiego wyj¶æ powinno doskonale. Zamiast tego jednak, oni bawi± siê w odgrywanie sprawdzonych hitów swoich mistrzów. I to w sposób tak ma³o oryginalny. Kto tego bêdzie s³ucha³? Osoba chc±ca obcowaæ z przebojami Queen odegranymi nuta w nutê pu¶ci po prostu któr±¶ z Greatest Hits Królowej. Przecie¿ tam te numery brzmi± o niebo lepiej! Swego czasu wysz³y dwie prawie genialne sk³adanki w ho³dzie Queen. Mowa o Dragon Attack i Stone Cold Queen. Tam uznane rockowe marki (m.in. Glenn Hughes, Geoff Tate, Jeff Scott Soto, Lemmy Kilmister, czy Kip Winger) zmierzy³y siê z legend±, ka¿da na swój niepowtarzalny sposób. W ten sposób powsta³y nowe intryguj±ce wersje dobrze znanych kompozycji. A Bracia? Oni odwalili swoj± robotê najlepiej jak potrafi±. Sprawnie, lecz bez polotu i po najmniejszej linii oporu. Szkoda. Poza tym, po jednej studyjnej p³ycie wydawaæ album z coverami zakrawa o absurd. A mo¿e to po prostu cynizm? Polska scena muzyczna to gnojówka, a Bracia dobrowolnie do³±czyli do taplaj±cej siê w niej trzody. My¶lê, ¿e na rocznicach centrów handlowych i miejskich festynach sukces maj± gwarantowany. Kojarzycie kurioza typu The Best Of (tu wpisz nazwê dowolnego legendarnego zespo³u) played by Soundalikes? No w³a¶nie. Miejsce albumu Bracia A Tribute To Queen jest w hipermarketach, gdzie dziesi±tki podobnych wydawnictw zalegaj± w koszach z p³ytami za dychê. BlackHeart P.S. ¯eby jednak nie byæ takim cholernym zoilem, przyznam, ¿e czekam na nowy PREMIEROWY materia³ Braci. Mam nadziejê, ¿e bêdzie bli¿ej korzeni ni¿ Fobrock i us³yszê tam inspiracje Whitesnake, Queen czy Deep Purple… Mo¿e byæ nawet z jeden cover, wa¿ne jednak, by zagrany by³ z jak±¶ fantazj±, a nie ot tak po prostu, wykuty na blachê i pykniêty z pamiêci jak wierszyk na szkoln± akademiê…Trzeba w koñcu zmyæ z siebie tê gnojówkê. |