Menu witryny
Start
Nowiny
Recenzje
Polskie p³yty
Artyku³y
Podsumowania
Wywiady
F O R U M
Kontakt
Wideoklipy
Nasza playlista
Szukaj

 

Ostatnio komentowane
Nicolandia na ostro i melodyjnie (1 -krotnie komentowane) 05.02.2012.
Syndia - Syndia (9 -krotnie komentowane) 03.02.2012.
Sunstorm i emocjonalny ogieñ (1 -krotnie komentowane) 31.01.2012.
Lita Ford nie zwalnia tempa (1 -krotnie komentowane) 23.01.2012.
Steel Panther - 'Balls Out' (2 -krotnie komentowane) 20.01.2012.

 

   
 
Winger - geniusze, czy hochsztaplerzy? Drukuj Email
Wpisa³: vandervelde   
12.08.2009.
Nie oszukujmy siê, nawet redaktorzy wspólnie prowadz±cy jeden portal muzyczny miewaj± odmienne pogl±dy na muzykê. Czasem te ró¿nice s± mniejsze, a czasem diametralne. Niewa¿ne jak bardzo te muzyczne ¶wiaty s± oddalone, warto w takich wypadkach stan±æ na ringu dyskusyjnym. Mo¿e wyklaruje siê z tego co¶ na kszta³t Prawdy Ostatecznej?
 
Image 
 
 
 
BlackHeart: Winger, hm... Wiesz, ja kiedy¶ by³em ich wrogiem, wkurzali mnie, my¶la³em, ¿e s± sztuczni jak bohaterowie Dynastii. Ta kwadratowa szczêka Kipa, ten jego macho – zarost. Nie pomaga³y numery singlowe, które w ¿aden sposób nie odstawa³y na korzy¶æ od ¶redniej hair metalowej. No ale sta³o siê… Do Wingera siê przekona³em i teraz chêtniej s³ucham ich muzyki ni¿ kiedy¶. S± momenty, którymi siê zachwycam, s± takie, podczas których szukam klawisza skip. Nadal jednak nie jest to grupa, która móg³bym umie¶ciæ na li¶cie swoich ulubionych. Jak wiêkszo¶æ grup tego czasu, maj± oni po prostu momenty lepsze i gorsze. Kiedy s± dobrzy, s± dobrzy, kiedy s± gorsi, s± do bólu nijacy, vide Little Dirty Blonde, czy You Are The Saint I Am The Sinner, które skutecznie psuj± mi obcowanie z albumem In The Heart Of The Young. Bez takich wpadek mog³oby to byæ jedno z arcydzie³ gatunku. Wiem, ¿e uwa¿asz ich za geniuszów. Wyt³umacz mi to.
 
Imagevandervelde: Ja tak naprawdê polubi³em Wingera bardziej, gdy zobaczy³em ich VHSa The Videos, gdzie by³y teledyski i materia³ z koncertów plus kilka wywiadów. Znaj±c wiele takich rzeczy innych dru¿yn hairmetalowych, rzuci³o mi siê w oczy, ¿e Winger nie chodzili full czasu nawaleni, nie obmacywali siê z groupies, byli u¶miechniêci i naprawdê wyluzowani - Reb to wygl±da³ i zachowywa³ siê jak licealista, a nie gwiazda rocka. Nie wygadywali te¿ bezdennych g³upot na temat wy¿szo¶ci bourbona nad whiskey :) . Kip co ciekawe na tym VHSie wypad³ na gbura, markotny i ma³o rozmowny, jego z lepszej strony pozna³em pó¼niej. To tak trochê na marginesie. Byli na pewno inni od reszty. Czy genialni? Na pewno by³ to zespó³ unikatowy i nie sposób znale¼æ podobnie brzmi±cego, co zakrawa na paradoks w sytuacji gdy rozmawiamy o gatunku, gdzie ka¿dy ka¿dego kopiowa³. To jest zespó³ genialny dla tych co w³a¶nie znaj± kilkaset kapel hairmetalowych i tych, którzy ³api± siê na tym, ¿e nie mog± znale¼æ nic choæ w ma³ym stopniu podobnego. Nawet je¶li pierwsza i druga p³yta jest nie do obronienia jako rzecz genialna (ten twój mocno kontrowersyjny skip hehe) to ju¿ Pulla i solow± Kipa ThisCovresations ... spokojnie mo¿na wybroniæ i mo¿emy o tych p³ytach pomówiæ bardziej szczegó³owo.

BlackHeart: No w³a¶nie u mnie przede wszystkim te s³ynne clipy i koncerty by³y przys³owiowym gwo¼dziem do trumny Winger. Pó¼niej zobaczy³em jeszcze koncert z Japonii, który zasypa³ dla mnie ten zespó³ sze¶æ stóp pod ziemi± na d³ugie lata. Kip biega³ szczerz±c siê do t³umu i, o zgrozo, udaj±c, ¿e gra na basie! Nie trudzi³ siê nawet, by markowaæ i ukryæ to, ¿e partie basu lec± z playbacku! Do dzi¶ mi siê to ¶ni po nocach. Koszmar fana muzyki rockowej! Co do tej ich unikatowo¶ci. Owszem, jednak zauwa¿, ¿e mo¿na byæ unikatowym In plus, lub In minus. Winger s± dla mnie gdzie¶ pomiêdzy. Czasem wydaje mi siê, ¿e za du¿o chcieli pomie¶ciæ w jednej walizce i ten ca³y baga¿ rozwali³ zamek i wysypa³ siê na zewn±trz. Z jednej strony radiowy hard rock, l¿ejszy nawet ni¿ to co wówczas proponowa³ Whitesnake (i przez to dla mnie mniej wyrazisty), z drugiej ci±goty do wtryniania elementów rocka progresywnego. Gdzie¶ zabrak³o konsekwencji, przez co na p³ytach mieli¶my dziwne s±siedztwa, o których pisa³em wcze¶niej. ¦mierdzi tutaj kompromisami. Przecie¿ ten przystojny alpha male Kip nie móg³ tworzyæ muzyki tak ambitnej. Gdzie¿by! A pos³uchaj tych ich hitów, typu np. Can’t Get Enough. One te¿ nie s± takie hitowe. To jest tworzone trochê na si³ê. Kompromisy i brak samookre¶lenia. Winger sta³ siê Wingerem chyba dopiero po Pull (mówiê o takim „staniu siê” kompletnym). Nie wiem, mo¿e chodzi o to, ¿e masz mi to wszystko t³umaczyæ i rozja¶niæ, bo jestem w mocno niewygodnej sytuacji. Od pewnego czasu ich lubiê, ale nie do koñca wiem dlaczego lubiê…

Imagevandervelde: Bo to pod¶wiadomo¶æ Ci wci±¿ chce powiedzieæ, ¿e opowiadasz banialuki o Wingerze. Koncert rz±dzi siê swoimi prawami, Kip jako frontman musia³ byæ w ci±g³ym ruchu, a wiêc wymy¶lono kompromis, czy to playback, czy graj±cy zza kulis wynajêty basista. Nie wiem czy czyta³e¶, ale wielu na Metal Sludge (tam wywiady dawali sami niespe³nieni) lamentowa³o, ¿e sukcesu nie odnie¶li w³a¶nie z powodu ma³o energicznego wokalisty. Czy to takie okropne? Gorzej by by³o jakby ¶piewali z playbacku, albo solówki udawali. Muzycznie kompromisy s± s³yszalne na pierwszych dwóch albumach, w koñcu ka¿dy z czterech muzyków ma inne korzenmie i wp³ywy. W³a¶nie dlatego nie nazywam ich arcydzie³ami, to takie jakby hit or miss z moim zdaniem przygniataj±c± przewag± hit. To by³y jednak inne kompromisy od Twojego Whitesnake, którego ballady s± najlepszym przyk³adem jak wyrachowany w pewnym momencie sta³ siê hairmetal za oceanem. Przecie¿ Covi doda³ tam nawet aorowe klawisze, których nigdy nie u¿ywa³ (tak, przed Slide It In na jego albumach s³yszeli¶my przede wszystkim hammondy - przyp. BlackHeart) ! Kip siê od nich nie od¿egnywa³ od pocz±tku, z tym, ¿e najwiêcej ich by³o na uwa¿anej za w³a¶nie aorow± dwójkê. Z drugiej strony utwory w stylu Seventeen, czy wspomniane przez Ciebie Can't Get Enough ra¿± dosadno¶ci± i prostot± i nawet pewnym prymitywizmem, no ale to by³ ten kompromis zapewne z wytwórni±, których w owych czasie nie da³o siê unikn±æ.
 
BlackHeart: Dobre z t± pod¶wiadomo¶ci±. Przyj±³em cios, ale swój zamierzam wymierzyæ nieco wy¿ej. Przede wszystkim nie mo¿na t³umaczyæ takiego udawactwa „prawami koncertu”. Popatrz na Rush, Geddy Lee jednocze¶nie gra na basie, ¶piewa i jeszcze stopami obs³uguje syntezator. No tak, zripostujesz, ¿e to przeciez muzyk do¶æ statyczny. Popatrz zatem na KISS i to nie tylko na malowany sk³ad, fantastyczne show na scenie, a ka¿dy ma instrument w rêku i bynajmniej nie markuje gry. No ale zostawmy ten temat., Nie uwa¿am za zasadne dyskutowaæ o tym, kiedy przecie¿ o warto¶ci czysto muzyczne chodzi. Co do tych muzycznych kompromisów i okre¶lenia dwóch pierwszych albumów jako „hit and miss”… Je¶li tak faktycznie jest, to co w ostatecznym rozrachunku pozostaje? Jeden Pull? Bo nie wiem, czy gotów jeste¶ IV tak¿e okre¶liæ jako arcydzie³o. Album bardzo dobry, ale nie genialny. Jedno arcydzie³o nie czyni zespo³u wyj±tkowym. Ka¿dy mia³ swoje. Nawet Cinderella mieli swoj± Long Cold Winter!
 
vandervelde: Te porównania Winger-Whitesnake pokazujê na przyk³adzie komercyjnej, albo jak wolisz, amerykañskiej czê¶ci historii Whitesnake, ka¿de inne przecie¿ nie mia³oby sensu. Te vice-versa to chyba z przek±sem napisa³e¶, bo przecie¿ jeszcze dzi¶ nie wypada takich blu¼nierstw opowiadaæ. Wracaj±c do Pull to chyba mo¿emy siê zgodziæ, ¿e siê nie zgadzamy w ocenie tego kr±¿ka. Oczywi¶cie, ¿e jeden album nie czyni zespo³u genialnym, ale patrz±c, ¿e by³ on naturalnym efektem drogi muzycznej mo¿na zak³adaæ, ¿e wiele s³abszych rzeczy by pó¼niej nie nagrywali (IV jest w pewnym stopniu tego potwierdzeniem). Mam wra¿enie, ¿e Pull tylko brakuje sukcesu komercyjnego, bo je¶liby by³, to nie by³oby dzi¶ tej rozmowy. Winger zauwa¿yli, ¿e czas wesolutkiego grania siê skoñczy³, nadchodzi³ kryzys ¶wiatowy po okresie 80'sowej prosperity, u¶miechy poznika³y z ust muzyków, a za nich pojawili siê smutni panowie we flanelowych koszulach i t³ustych w³osach. Widz±c to nagrali album, który powinien byæ drogowskazem dla wszystkich grup hairmetalowych. Te jednak wybra³y, albo lament, albo absurdaln± asymilacjê nagrywaj±c grunge'owe p³yty. Nie pomog³o te¿ bad publicity jakie Winger mia³ (Beavis and Butthead, Metallica). Nie mogê te¿ odmówiæ sobie zwrócenie Twojej uwagi na pewn± teoriê konspiracyjn±, poruszan± dawno temu na forach, nie by³bym sob± gdybym tego nie zrobi³. Co je¶li Beavis i Metallica (nie dziwi nikogo, ¿e wiêkszy zespó³ drwi³ z mniejszego?) dosta³y "zlecenie" na Winger, tak by Pull nie móg³ osi±gn±æ sukcesu, dziêki to któremu ca³y poci±g zwany hairmetalem móg³ zyskaæ drugi oddech i przetrzymaæ atak nak³aniaczy do samobójstw, a po czym triumfalnie wróciæ w drugiej po³owie lat 90tych? Naci±gane? Za Grunge przecie¿ posz³a olbrzymia kasa, tak jak wcze¶niej za hairmetalem - ciekawostk± jest, ¿e ¼ród³o jednak szybko wysch³o, bo utalentowanych zespo³ów w tym gatunku by³o bardzo ma³o (Nirvana, Pearl Jam, Alice In Chains i ???).

BlackHeart: Naci±gane, nie naci±gane, ale ciekawe. I zapewne co¶ w tym jest. Wytwórnie i ca³y przemys³ muzyczny ju¿ wtedy mocno nastawione by³y na promowanie muzyki grunge i sporo kasy w ów „bunt” i jego przedstawicieli zosta³o w³o¿one. Nikt z bran¿owych prominentów nie móg³ sobie pozwoliæ na ruch w przeciwna stronê. Po prostu nie by³o wyj¶cia, trzeba by³o i¶æ za mod±. Niewa¿ne, czy naturaln±, czy wywo³an± sztucznie. My¶lê, ¿e Twoja teoria spisku ma tutaj sens. Wracaj±c jednak do muzyki Wingera, p³yta Pull faktycznie by³a powa¿niejsza od swoich poprzedniczek, zarówno je¶li mowa o warstwie tekstowej, jak i muzycznej. Nawet takie przebojowe Down Incognito to numer do¶æ niepokoj±cy, Zauwa¿, ¿e w tym samym czasie zespó³ Rush wydal album Counterparts. Podobny do Pull je¶li chodzi o zwrócenie siê w stronê muzyki bardziej zadziornej, pozbawionej syntezatorów i ozdobników. Album Kanadyjczyków, nawet nie promowany w MTV odniós³ osza³amiaj±cy sukces i do dzi¶ figuruje na listach najlepszych p³yt ostatnich 20 lat. Pull nie mia³ takiego szczê¶cia. Piszesz o hair metalu, ale zauwa¿, ¿e w czasie Pull zespó³ Kipa nie by³ ju¿ dru¿yn±, któr± móg³bys postawiæ obok Bon Jovi, czy Motley Crue… Ta p³yta by³a albumem po prostu hard rockowym. Mo¿e zatem by³o w tym troche tej plugawej asymilacji, o której mowi³es, jednak kompozycje by³y nie do¶æ atrakcyjne, by mog³y ruszyæ m³odych i zrzeszyæ starych?
 
Imagevandervelde: To bardzo proste, nie ruszy³y, bo i nie mog³y. Powiedz ile znasz teledysków z Keep The Faith, a ile z Pulla? Winger pewnym momencie po prostu znik³ - z multiselling act przeistoczy³ siê w zespó³, który odwo³ywa³ koncerty. Zreszt± znaj±c kilku Jankesów wiem, ¿e w Stanach to ma³o kto wiedzia³, ¿e Pull wyszed³, nawet w¶ród tych interesuj±cych siê (nie by³o Internetu, jak nie by³o cie w TV i nie by³o plakatu w sklepie muzycznym, nie istnia³e¶).
 
BlackHeart: Nie da siê jednak ukryæ, ¿e potencja³ przebojowy Pull by³ niewielki. Jakby na to nie patrzeæ, Keep The Faith Bon Jovi mia³ swoje hity, które móg³bym wskazaæ nawet bez ¶wiadomo¶ci ich istnienia w mediach. Ba, nie sprawi³oby to k³opotu nawet zwyk³emu "zjadaczowi" Slippery When Wet. Pull to by³ po prostu gwa³towny zwrot ku muzyce zbyt ambitnej dla maniaków Miles Away, a zbyt misternej dla flanelowców z Seattle. Gdyby chocia¿ podeprzeæ to jednym hitem… Na dobr± sprawê, mimo ¶wietno¶ci albumu, z Pull nie by³o co promowaæ. Opowiem Ci jeszcze anegdotê, któr± przeczyta³em pewnego razu buszuj±c w necie. Ponoæ kiedy¶ Reb, czy Kip (nie pamiêtam dobrze), zapytany o niesnaski z Metallic± odpar³, ¿e w gruncie rzeczy Winger móg³by wzi±æ na warsztat dowolny kawa³ek twórców Master Of Puppets i zagraæ to wiernie (a mo¿e nawet lepiej), z kolei w±tpi, by Hetfield i spó³ka potrafili dobrze wykonaæ numer Wingera ;).
 
vandervelde: No ja s³ysza³em do¶æ podobn±, mianowicie ch³opaki z Mety chcieli zagraæ Seventeen i za nic nie mog³o im to wyj¶æ. Mia³o to byæ to na jakim¶ malutkim spotkaniu z fanami, nie wiem czy nie w Japonii. Poza tym oto co tutaj o tym mówi Kip: "Jest wielka ironi±, ¿e trafili¶my na koszulkê chudego komputerowego maniaka w Beavis And Butthead. Metallica nie mog³a zagraæ co my grali¶my, dos³ownie nie byli w stanie technicznie tego zagraæ. Wyzywam ich na pojedynek kiedy tylko chc±, my mo¿emy grac ich muzykê z zawi±zanymi rêkami." - cytat z Wikipedii. To tylko by³ jeden z powodów dla których Pull przeszed³ bez echa, ale jak ju¿ mówi³em, my¶lê ¿e nie najwa¿niejszy. Najlepsze w tym, ¿e po Wingerze, Kip nagra³ naprawdê fantastyczn± p³ytê solow± ThisConversationSeemsLikeADream, któr± móg³ i powinien doszlusowaæ do Bon Jovi i ca³ej ferajny zgarniaj±cej najwiêksze kontrakty. Gdyby Winger nie zosta³ tak absurdalnie i, my¶lê, te¿ umy¶lnie zapomniany ta p³yta mia³aby choæ ¶redni± promocjê. Dla przyk³ady Jon Bon Jovi królowa³ na listach wtedy ze swoimi fatalnymi p³ytami solowymi (Midnight In Chelsea), które jednak dos³ownie wszêdzie by³y promowane. ThisConversations ... dopiero po latach zyska³a stosowny jej status, szkoda, ¿e tylko kultowy, a nie komercyjny. Co jednak s±dzisz o IV, tym powrocie po latach w barwach niskobud¿etowego Frontiersa? Gdy zabrak³o Paula Taylora (klawiszowiec) ju¿ wiedzia³em, ¿e nie bêdzie to w stylu dwóch pierwszych p³yt, ale w³a¶nie co¶ po linii Pulla i albumu solowego. Tak rzeczywi¶cie jest i choæ IV nie rozczarowuje, to jednak wydaje siê najs³absza spo¶ród ca³ej dyskografii...

BlackHeart: Wiesz, Jon Bon Jovi miernotê kompozytorsk± nadrabia³ piêkn± bu¼k±. To by³ idealny ch³opaczek na plakaty dla nastolatek. Szczególnie, ¿e w porê pozby³ siê d³ugich w³osów, zastêpuj±c je metroseksualn± fryzurk±. Nie wyobra¿am sobie zaro¶niêtego Kipa nad ³ó¿kiem nieletniej podfruwajki. Winger nie mia³ po prostu potencja³u komercyjnego. To znaczy, gdyby chcia³ to by mia³ ;) No i teraz o tym powrocie parê s³ów. Powiem Ci, ¿e im czê¶ciej siêgam po IV, tym lepsze wra¿enie na mnie wywiera. To po prostu solidna hard rockowa p³yta. Naprawdê ambitny, mocny materia³. Uwa¿am, ¿e to ¶wietny powrót, jeden z najlepszych. Oni wybrali tê sam± drogê co Europe ze swoim Start From The Dark. Nagrali materia³ ultra dojrza³y, który jednak mówi nam jedno: „wci±¿ mamy parê i zdolno¶ci, by nagrywaæ doskona³e p³yty”. Nie uwa¿am, by IV by³a najgorsza z ca³ej dyskografii. Nie wiem, czy mo¿na j± porównywaæ do debiutu, czy In The Heart Of The Young, jednak my¶lê, ¿e jako kontynuacja Pulla sprawdza siê doskonale.

vandervelde:
Co¶ Ty z tym zaro¶niêtym Kipem?:) On po prostu ma jeden z tych zarostów, ¿e ju¿ po paru godzinach wygl±da na zaro¶niêtego. Winger w okolicach pierwszej i drugiej to w mediach obecny by³ niemal tylko Kip, bo zdjêcia ca³ego zespo³u pokazywa³y siê tylko w magazynach muzycznych (a to i nie zawsze). To i fakt, ¿e zespó³ nazywa³ siê Winger prowokowa³o to do bardzo czêstej krytyki, zapominaj±c, ¿e Kip wcale nie chcia³ nazwaæ kapeli Winger, tylko by³a to sugestia Alice Coopera, któr± zaakceptowa³ ca³y zespó³. Potencja³ komercyjny by³, tyle, ¿e przy Pull nikt ju¿ nie przyk³ada³ do tego wagi. Potencja³ komercyjny, by i ten w±tek zakoñczyæ, istnieje tylko wtedy, gdy kto¶ decyduj±cy o promocji widzi go, a nie czy go widzê ja, czy jeszcze kto¶. Obiektywnie: p³yta nie by³a promowana, wiêc potencja³ komercyjny jest niezmierzalny, tyle, ¿e patrz±c na jej jako¶æ, subiektywnie mo¿na stwierdziæ, ¿e w³a¶nie by³. Wytwórnia wywi±za³a siê z kontraktu daj±c studio, producenta, wydaj±c p³ytê w ogromnej ilo¶ci (dlatego do dzi¶ jest ona tak tania, zreszt± do tego dosz³a jej reedycja), ale w ogóle jej nie promowa³a - trasê Kip i spó³ka organizowali sobie sami i sami j± przerwali rozchodz±c siê. IV mo¿na porównywaæ muzycznie z Pull lub pierwsz± solow± Kipa, ale oceniaj±c po jako¶ci nagrañ, produkcji, wokali (to ju¿ nie ten Kip, nie te chórki co kiedy¶), stwierdzi³em, ¿e wed³ug mnie jest najs³absza z dyskografii. Tyle, ¿e akurat Winger mia³ bardzo mocne albumy, i takie postawienie sprawy ujmy IVce z pewno¶ci± nie przynosi.

BlacHeart: No có¿, albumy panów dobijaj±cych 50tki nie mog± byæ takie jak ch³opaków przed 30stk±. Jasna sprawa. Maj±c to na uwadze stwierdzi³em, ¿e IV to bardzo mocna pozycja. Nic nie udaj±, nie próbuj± zjadaæ swojego ogona i s± konsekwentni. S³ucham od kilku dni najnowszej p³yty Queensryche i odnoszê takie samo wra¿enie. Tak siê po prostu dzieje po przekroczeniu której¶ tam kreski, co niekoniecznie oznacza, ¿e jest gorzej. Jest inaczej. Marka to marka. Historiê kapeli Winger doskonale odzwierciedla tytu³ jednej z ich najbardziej rozpoznawalnych (choæ nie najlepszych) piosenek: Easy Come, Easy Go. Wielki, choæ nie najwiêkszy, sukces i gwa³towny zjazd w zapomnienie. W pomroki dziejów ;) Mo¿na by o tym nakrêciæ film. Niemniej jednak pozostawili po sobie co¶, co niezale¿nie od gustów, warte jest uwagi. Mo¿e pewnego dnia jaka¶ pop gwiazdeczka siêgnie po Miles Away i zachêci m³odzie¿ do sprawdzenia, któ¿ to oryginalnie wykonywa³ i w ten sposób Winger choæ na chwilkê wyp³ynie na zewn±trz.
 
vandervelde: No lepiej by ¿adna gwiazdka jednak po nic nie siêga³a, bo bêdzie tylko ¿enada i niesmak. Winger zreszt± nie zamierza nigdzie odchodziæ i ma ju¿ zaplanowany nowy kr±¿ek co niech bêdzie zakoñczeniem dyskusji i prognostykiem na przysz³o¶æ. Mo¿e jeszcze najlepszy album Winger nie powsta³?
Komentarze (5)add
BATman: ...
A co Wy na fakt, ze Winger wystąpi już 6 grudnia w warszawskiej Progresji ? Mam tylko nadzieje, ze nawet w sytuacji kiedy sprzedaz biletow nie bedzie powalac to organizatorzy zdecyduja sie utrzymac impreze (vide Lordi na ktorym bawilem sie jakby ubylo mi 15 lat). Bylem gotowy pojechac na ich show z tysiac km w jedna strone a tu jedna z moich ulubionych kapel ma zagrac na moim osiedlu - Szok !
1

wrzesieñ 09, 2009
MaciaS: ...
co to znaczy hochsztaplerzy???
2

sierpieñ 17, 2009
agent-p: ...
Blackheart sam zarośniety łaził. Ma jakiś kompleks że jego zarost nie dorównuje temu Kipa... ze o głosie nie wspomnę.
3

sierpieñ 15, 2009
metalfan: ...
Ja tam jestem zdania że Winger nagrali 3 znakomite albumy i nawet jeśli teraz wydaliby coś naprawde dobrego to przy porównaniach z pierwszymi albumami i tak będzie w tyle. Tak samo byłoby z innymi kapelami z lat 80 które przestały w latach 90 istnieć.
4

sierpieñ 14, 2009
Twisted: ...
No, chłopaki, pierwszorzędna dyskusja smilies/wink.gif Ciekawie się czyta. Aczkolwiek pojedynek chyba ciężko rozstrzygnąć... Może faktycznie na opus magnum Wingera musimy jeszcze poczekać?
5

sierpieñ 12, 2009
Napisz komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley


Wpisz kod umieszczony obok


busy
 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »

 

HARDROCK.COM.PL
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

statystyka