Menu witryny
Start
Nowiny
Recenzje
Polskie p³yty
Artyku³y
Podsumowania
Wywiady
F O R U M
Kontakt
Wideoklipy
Nasza playlista
Szukaj

 

Ostatnio komentowane
Nicolandia na ostro i melodyjnie (1 -krotnie komentowane) 05.02.2012.
Syndia - Syndia (9 -krotnie komentowane) 03.02.2012.
Sunstorm i emocjonalny ogieñ (1 -krotnie komentowane) 31.01.2012.
Lita Ford nie zwalnia tempa (1 -krotnie komentowane) 23.01.2012.
Steel Panther - 'Balls Out' (2 -krotnie komentowane) 20.01.2012.

 

   
 
Laney, Chris - 'Pure' Drukuj Email
Wpisa³: vandervelde   
02.07.2009.
 Image1. Situation
2. I Dunno
3. Make You Cry
4. The Stranger In You
5. Fire & Ice
6. I Hate Yer Guts
7. Get U Down
8. Pissed At What Ya Missed
9. Make My Day
10. Last Man Standing
11. Skin On Skin
12. Pride B 4 The Fall
Chris Laney 'Pure'
2009
Metal Heaven
  Recenzent: vandervelde
 

Sk³ad: Chris Laney - wokal, gitary, perkusja; Nalle 'Grizzy' Pahlsson - bas, chórki; J. Kolebery - perkusja 
go¶cinnie: Zinny Zan - wokal, chórki (6); Martin Sweet - solo gitarowe (5); Vic Zino - solo gitarowe (1); Rob Love - gitarowe solo (3); John Saphyre - gitarowe solo (3); Nick Draglor - gitarowe solo (10); Anders Ringman - gitary, chórki (7); Lennart Ostlund - perkusja, gitary; Mats Leven - chórki (9)

Laney pracowa³ w swojej karierze z wieloma znanymi muzykami. Najbardziej znany jest jako producent p³yt Europe, Candlemass, czy choæby Crashdiet, gdzie te¿ pomaga³ w tworzeniu kawa³ków. Jako muzyk wystêpuje w Animal i Zan Clan. Udzia³ w tworzeniu utworów do Pure wziêli m.in. Bruce Kulick (Kiss) i Mats Leven (Treat, Y.Malmsteen).

Nie uciekniemy oczywi¶cie od porównañ od najbardziej ostatnio znanego zespo³u, z jakim Laney jest ³±czony, a mianowicie Crashdiet. Rzeczywi¶cie, Pure przesi±kniêty jest brzmieniem tej szwedzkiej za³ogi. Pytanie tylko do której p³yty niniejszy materia³ jest bardziej podobny - do znakomitego debiutu, czy s³abszej nastêpczyni? Wydaje siê, ¿e wynik wypada gdzie¶ w ¶rodku - bli¿ej jest jej do debiutu, choæ w moim przekonaniu na pewno jej nie przewy¿sza. Jest tu kilka s³abszych, nieco generycznych utworów co obni¿a koñcow± ocenê. Na pewno jednak najlepsze kawa³ki na Pure równie dobrze mog³yby znale¼æ swe miejsce na debiucie Crashdiet.

Na najwiêksze uznanie zas³uguje queenowy Skin On Skin. Mieszaj±c stylistykê Queen i du¿e, hairmetalowe chóry uda³o siê Laneyowi stworzyæ ma³e arcydzie³o. Fire & Ice wiêkszo¶æ czasu wydaje siê do¶æ standardowym rockerem, z prostym czêsto spotykanym w szwedzkim hardrocku tempem. Jednak ciekawie skonstruowany refren, z modulowanym wokalem w refrenie wyró¿nia go bardzo na plus. Na pewno jednym z najlepszych utworów jest party rockowy Last Man Standing z chórkiem w refrenie bardzo przypominaj±cym Crazy Nights Kiss, czy te¿ co weselsze przeboje Firehouse. Równie¿ ciekawa jest jedyna na p³ycie powerballada The Stranger In You, gdzie bardzo agresywny w ka¿dym innym miejscu na Pure Laney ods³ania sw± bardziej delikatn± naturê (przynajmniej na pocz±tku). Reszta w mniejszym, czy wiêkszym stopniu to generyczne, bardzo podobne do siebie rockery (I Hate Yer Guts, Pissed At What Ya Missed, Situation, I Dunno etc.) w stylu Alice Coopera, Crashdiet (wa³ki z drugiej p³yty), ostatniego Sinnera, czy bêd±c bli¿ej Lordi. Tu nale¿y dodaæ, ¿e wszystko jest bardzo konsekwentnie wyprodukowane (co¶ jak niskobud¿etowy Mutt Lange) i te podobieñstwa jako¶ strasznie przez to nie ra¿±.

Kolejny reprezentant Skandynawii, który wie jak nagraæ ¶wietnie brzmi±cy, hardrockowy album. Trochê wiêksza selekcja utworów, lub d³u¿sza praca nad nimi i Laney, o czym jestem przekonany, bêdzie wypuszcza³ same doskona³e p³yty. Tak, Pure jest p³yt± dobr±, ale nie tak dobr± jak± mog³aby byæ.
 
vandervelde
Komentarze (1)add
Hardlover: ...
Moim zdaniem najlepsze kawałki z tej płyty to "Last Man Standing" "I Dunno" i pominięty w tej recenzji "Get U Down", nawiązujący do twórczości Def Leppard. Laneyowi udało się podrobić brzmienie starszych kolegów w sposób iście doskonały. Na płycie nie ma ani jednego wypełniacza, a kawałki, mimo że generyczne (słychać tu wpływy Kiss, Cooopera, ale też Warrant, czy Winger), brzmią świetnie - mają w sobie melodyjność, a jednocześnie rockowy pazur, partie instrumentów są tu swietnie wyważone, chropowaty głos Chrisa świetnie pasuje do brzmienia. Jak dla mnie jest to na razie jedna z najlepszych płyt tego roku - przebija dokonania wielu innych, popularnych przed laty gwiazd. Ode mnie 8,5/10.
1

lipiec 04, 2009
Napisz komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley


Wpisz kod umieszczony obok


busy
 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »

 

HARDROCK.COM.PL
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

statystyka