|
Odszedł jeden z największych w świecie hard rocka i heavy metalu. Ronnie James Dio – ikona, inspiracja, dla wielu niedościgniony wzór. Wiele słów padło po jego śmierci, muzycy z różnych stron świata wciąż dzielą się swoimi refleksjami dotyczącymi tej niebywałej tragedii. Wszystkim trudno uwierzyć w to co się stało. Blisko 50 lat na scenie, prawie 40 lat na muzycznym topie. Elf, Rainbow, Black Sabbath, Dio i w końcu powrót do współpracy z Tonym Iommim i Geezerem Butlerem, tym razem pod banderą Heaven And Hell. Wydawało się to nie mieć końca. Nikt nie wyobrażał sobie, że ta muzyczna podróż może mieć kiedyś kres. Wielki – Mały Rycerz wciąż porażał swoją formą i siłą głosu, której pozazdrościć mógł mu niejeden jego rówieśnik, a nawet wokalista dużo młodszy. Nawet wiadomość o ciężkiej chorobie nie pozbawiła nas świadomości, że to tylko przejściowe, że Ronnie znów stanie na scenie, by dokończyć trasę z Heaven And Hell i nagrać kolejny album. Wydawało się, że nie może być inaczej…
Oto słowa muzyków zaprzyjaźnionych z Dio, oraz artystów, z którymi skrzyżował swe drogi na przestrzeni lat: Tony Iommi
Wczoraj, 16go maja o godzinie 7.45, odszedł mój drogi przyjaciel Ronnie James Dio. Byłem w totalnym szoku, po prostu nie mogłem w to uwierzyć. Ronnie był jedną z najmilszych osób jakie mogliście kiedykolwiek spotkać, spędziliśmy razem wspaniałe chwile. Ronnie kochał to co robił. Tworzenie muzyki i prezentowanie na scenie było całym jego życiem. Bardzo kochał swoich fanów. Zawsze był skłonny pomóc drugiemu. Mogę z całą szczerością powiedzieć, że dostąpiłem ogromnego zaszczytu, mogąc grać u jego boku przez wszystkie te lata. Jego Muzyka będzie żyła wiecznie. Moje myśli są teraz z Wendy Dio, która trwała przy nim do samego końca. Kochał ją najbardziej. Człowiek z magicznym głosem jest gwiazdą pośród gwiazd, prawdziwym profesjonalistą.
Będzie mi Cię brakowało, mój drogi przyjacielu. Spoczywaj w pokoju,
Tony.
Roger Glover Ogromna część mojego życia właśnie obróciła się w nicość. Słowa nie wystarczą, gdyż emocje są zbyt silne. Moje szczere kondolencje dla rodziny i przyjaciół Ronniego.
Roger Glover Jon Lord Długoletni przyjaciel i prawdziwie rozkoszny człowiek. Jego głos był instrumentem siły i piękna, a także jedną z głównych inspiracji w muzyce rockowej. Jego śmierć jest jeszcze bardziej przygnębiająca w obliczu świadomości, jak wiele mógł nam zaoferować w przyszłości. Moje serce jest z drogą Wendy, a moje myśli z Rogerem Gloverem i Richiem Blackmorem, którzy byli blisko niego przez długi czas. Zawsze będę pielęgnował wspomnienia wspaniałych nocy w The Royal Albert Hall we wrześniu 1999 roku, kiedy siedząc na scenie w towarzystwie muzyków Deep Purple, The London Symphony Orchestra, Ronnie śpiewał ukochaną piosenkę Rogera Sitting In A Dream. Przyprawiał nas o uśmiech, łzy wzruszenia i gęsią skórkę. Zawsze będę łączył ten utwór z tym momentem i Ronniem. Spoczywaj w pokoju, przyjacielu. Z miłością, Jon
Brian May To wielki szok, słyszeć, że Ronnie nie żyje. Oczywiście wszyscy wiedzieliśmy, że od jakiegoś czasu walczył z rakiem, jednak był dzielnym wojownikiem i wielkim optymistą, dlatego, sądzę, że mógłby żyć wiecznie. Cóż, walczył do samego końca… Szykował się do powrotu na trasę. Wiem, że śmierć Ronniego jest wielkim ciosem dla mojego przyjaciela Tony’ego Iommiego. Kiedy widziałem Ronniego po raz ostatni, w Los Angeles, był pełen pozytywnej energii i dał niesamowitego czadu z Heaven And Hell w Universal Amphitheatre. Według mnie Dio był jednym z twórców gatunku zwanego heavy metalem. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, wiele osób znało jego dorobek lepiej niż ja, jednak nasze drogi przecinały się wielokrotnie, przez co udało mi się dostrzec jak niesamowitą był osobowością. Ronnie był totalną antytezą dzisiejszych piosenkarzyków rodem z TV. Nie miał tej żądzy sławy, charakterystycznej dla uczestników programów typu X-Factor. Nie był telewizyjnym ‘celebrytą’. Po prostu kochał robić to co robił. Jego fani mieli pewność, że w swych utworach, czy podczas występów, był prawdziwy, był absolutnie sobą. Teksty, które pisał, były bardzo wyraziste i mocno osadzone w heavy metalowej stylistyce, co inspirowało wiele zespołów na przestrzeni czterech dekad. Zauważyłem, że jego umysł funkcjonował na dwóch płaszczyznach: zewnętrznej, jako szczerego, ciężko pracującego muzyka, pełnego człowieczeństwa i poczucia humoru, oraz wewnętrznej – funkcjonującej w świecie jego piosenek. Jego podświadomość wyglądała na zamieszkaną przez różnego rodzaju gobliny i namacalne zło, zawsze gotowe do wymarszu. Jednak jego teksty, mroczne i tajemnicze, zgodne z metalowym etosem, zawsze przedstawiały triumf dobra. Nie wiem, czy to on wymyślił gest „diabelskich rożków”, jednak to on uczynił go uniwersalnym symbolem całej subkultury. Ronnie był kochany przez rzesze miłośników rocka i wszystkim będzie go bardzo brakowało. Spoczywaj w pokoju Ronnie, Bri Glenn Hughes To bardzo smutny dzień… Straciłem bliskiego przyjaciela. Ronnie był prawdziwym Liderem Heavy Metalu… Ikoną, wizjonerem… Już nigdy nie będzie kogoś takiego jak on. Wiele lat temu, kiedy Ronnie śpiewał jeszcze w zespole Elf, a ja grałem w Deep Purple, koncertowaliśmy razem. Mój przyjaciel wspierał mnie w tych dniach i przekazał dużo mądrości. Był wspaniałym człowiekiem, troskliwym i miłym. Ponadto był wielkim nauczycielem. Pewnego dnia przyniosę ci Twój mikrofon i zaśpiewamy razem. Później będziemy się raczyć Vindaloo… Będzie mi Ciebie brakowało, przyjacielu, Twój kompan, Glenn Hughes Ritchie Blackmore
Ronnie miał wyjątkowy i cudowny głos. Światu rock and rolla będzie go brakować.
Ritchie Blackmore
KISS Opłakujemy tragiczną śmierć wielkiego Ronniego Jamesa Dio. Poza tym, że posiadał nadzwyczajne zdolności wokalne, Ronnie był również prawdziwym gentlemanem, zawsze miłym, ciepłym i przyjaznym dla nas i wszystkich wokół. Będzie nam go brakowało. Paul, Gene, Tommy i Eric Judas Priest
Jesteśmy przepełnieni niewysłowionym smutkiem. Nasze kondolencje i wyrazy miłości dla Wendy i całej rodziny Ronniego. Ronnie był wspaniałym człowiekiem i wszystkim nam będzie go brakować.
Rob, Glenn, K.K., Ian & Scott
Iron Maiden Spadł na nas ogromny smutek, gdy dowiedzieliśmy się, że Ronnie przegrał swa walkę z rakiem żołądka. W tych trudnych chwilach, przesyłamy szczere kondolencje jego żonie, Wendy i całej rodzinie. Od samego początku swojej muzycznej kariery w zespole Elf, Black Sabbath i Dio, aż po czasy najnowsze, gdy występował pod szyldem Heaven and Hell, Ronnie wciąż udowadniał nam jak wielkim był geniuszem, zawsze dając z siebie wszystko dla fanów i muzyki. Ronnie był nie tylko niesamowicie utalentowanym wokalistą, ale również niesłychanie ciepłą, inteligentną i życzliwą osobą. To wszystko aż promieniowało od niego na scenie i poza nią, odciskając pozytywne piętno na każdym, kto nawiązał z nim kontakt. Był długoletnim przyjacielem Iron Maiden, zagraliśmy wiele wspólnych koncertów. Będziemy tęsknić. Świat stracił niezastąpiony talent, a przede wszystkim najwspanialszego człowieka, jakiego kiedykolwiek chcielibyście spotkać.
Steve, Bruce, Adrian, Dave, Janick, Nicko and Rod
Lemmy
Jestem naprawdę przygnębiony, zwłaszcza, że szykował się na występ podczas gali Golden Gods. Bon Voyage, Ronnie, spoczywaj w pokoju, jestem zdruzgotany.
Lemmy BlackHeart
Komentarze () |
|
|
|
|
|