|
Wpisał: vandervelde
|
|
24.05.2010. |
 Już 2 lipca nakładem włoskiego Frontiersa wyjdzie płyta Jona Lande nagrana w hołdzie dla zmarłego niedawno Ronniego Jamesa Dio. Lande na potrzeby trybutu starał się wybrać mniej znane utwory sławnego muzyka. W notce promocyjnej nic o tym nie ma, ale wydaje sie, że album powstawał na długo przed nagłą śmiercią Dio. "W trakcie ostatnich lat miałem kilkukrotnie okazję spotkać się i pracować z wieloma muzykami, którzy mnie inspirowali podczas mojej muzycznej przygody. Ronnie James Dio inspirował mnie przez dekady, i wciąż mnie inspiruje dodając kolory do mojego kreatywnego ducha. Odkąd pierwszy raz usłyszałem jego królewski ryk w latach 70-tych wciąż byłem zafascynowany ogromem jego talentu i oddaniem dla muzyki. Jego kariera była ta długa i naznaczona tak wieloma wspaniałymi utworami, że wielkim wyzwaniem było zdecydowanie, które piosenki wybrać i na jakiej erze tego muzyka się skupić. Wybrałem erę DIO" - tak o swoim wielkim mentorze mówi Jorn Lande. Tracklista: Song For Ronnie James; Invisible; Shame on the Night; Push; Stand Up And Shout; Don’t Talk to Strangers; Lord Of The Last Day; Night People; Sacred Heart; Sunset Superman; Lonely Is The Word / Letters From Earth (2010 version); Kill The King*; Straight Through The Heart (live). Song for Ronnie James (videoclip)
Komentarze () |
|
|
|
|
|