Menu witryny
Start
Nowiny
Recenzje
Polskie p³yty
Artyku³y
Podsumowania
Wywiady
F O R U M
Kontakt
Wideoklipy
Nasza playlista
Szukaj

 

Ostatnio komentowane
Nicolandia na ostro i melodyjnie (1 -krotnie komentowane) 05.02.2012.
Syndia - Syndia (9 -krotnie komentowane) 03.02.2012.
Sunstorm i emocjonalny ogieñ (1 -krotnie komentowane) 31.01.2012.
Lita Ford nie zwalnia tempa (1 -krotnie komentowane) 23.01.2012.
Steel Panther - 'Balls Out' (2 -krotnie komentowane) 20.01.2012.

 

   
 
Heaven's Wish: Niezaspokojone pragnienie Drukuj Email
Wpisa³: BlackHeart   
06.07.2010.
Kiedy wiele zespo³ów, czasem zupe³nie niegodnych swej pozycji, bawi siê na raucie urz±dzanym w hard rockowym penthousie, liczna rzesza zdolnych kapel wci±¿ siedzi w piwnicy, najczê¶ciej bez szans na wdrapanie siê choæ piêtro wy¿ej. Dla wiêkszo¶ci jest ju¿ po prostu za pó¼no, gdy¿ min±³ czas popularno¶ci tej muzyki, a to co najlepsze, dawno ju¿ ich ominê³o. Wiêkszo¶æ zwinê³a manatki i zajê³a siê wszystkim, tylko nie muzykowaniem, czê¶æ uformowa³a nowe bandy, którym uda³o siê zaistnieæ w zbiorowej ¶wiadomo¶ci s³uchaczy, b±d¼ przesz³a do bardziej znanych grup. Niektóre zespo³y graj± jednak nadal, nie robi±c sobie nic z totalnego braku sukcesu komercyjnego. Po prostu kochaj± swoj± muzykê i wci±¿ chc± dawaæ j± swoim fanom. Nawet je¶li jest ich tylko garstka. Tutaj pisaæ bêdziemy o wszystkich, którym siê nie uda³o. Niezale¿nie od tego, czy poszczególni muzycy odnie¶li sukces w zupe³nie innych bandach, czy te¿ zupe³nie zniknêli ze sceny. Je¿eli uznamy, ¿e zespó³ jest wart odkopania, zrobimy to. S± dziesi±tki zupe³nie zapomnianych kapel, setki nieznanych p³yt, którym warto, a nawet trzeba siê przyjrzeæ. Niektórym po prostu nale¿y oddaæ nale¿ny szacunek. Here we go!
 
Image
 
 
 
Na Heaven’s Wish natkn±³em siê w sposób najbardziej naturalny i popularny, czyli zupe³nym przypadkiem. Eksplorowa³em akurat stronê po¶wiêcon± rockowej scenie Detroit (zachêcam wszystkich do podobnej penetracji: http://www.motorcityrock.com), wy³awiaj±c co smakowitsze k±ski, a¿ w koñcu moj± uwagê przyku³ utwór szczególny. Niby nic nowego, bo formu³a ballady Is This Love zespo³u Whitesnake jest do¶æ powszechna, je¶li o melodyjny hard rock chodzi, jednak ten kawa³ek by³ wyj±tkowy. Mo¿e to kwestia niebanalnej, nieco rozmarzonej linii melodycznej, mo¿e natchnionego wysokiego ¶piewu, a mo¿e jest to po prostu umiejêtno¶æ dobrego wykorzystania sprawdzonego wzorca. Pewnie wszystko na raz. Ballada nazywa³a siê Bring Back Yesterday i do dzi¶ jest ona jedn± z moich ulubionych, nie tylko w repertuarze Heaven’s Wish, ale w skali universum. Ona zachêci³a mnie do zdobycia ca³ego albumu, jak siê okaza³o, wspania³ego. Zanim jednak skupimy siê na walorach jednej jedynej (niestety, cholerne niestety!) p³yty Heaven’s Wish, zobaczmy jak wygl±da³a ich wyboista droga do… zupe³nego braku sukcesu.   
 
Dziesiêæ lat od za³o¿enia (w 1984 roku) zajê³o ch³opakom koncertowanie, zanim ostatecznie podpisali kontrakt z Universal Records USA. Szkoda, ¿e nie uda³o im siê to wcze¶niej, gdy¿ w 1994 roku, mrocznych czasach hegemonii grunge’u, nie by³o ju¿ miejsca dla takiej muzyki. A zapowiada³o siê naprawdê dobrze. W 1990 roku zespó³ zosta³ wy³oniony przez rozg³o¶niê 101.1 WRIF, jako Najlepsza Grupa spo¶ród tysi±ca piêciuset ubiegaj±cych siê o to miano. W 1991 ta sama stacja radiowa nagrodzi³a Heaven’s Wish w kategorii Najlepszy Zespó³ Koncertowy. Bywalcy ich koncertów jednog³o¶nie twierdz±, i¿ panowie rzeczywi¶cie rewelacyjnie sprawuj± siê live. Na przestrzeni lat zespó³ supportowa³ wiele pierwszo i drugoligowych gwiazd, takich jak Warrant, Skid Row, Bonham, Bulletboys, Damn Yankees, czy Enuff 'Z' Nuff. Jednym z najwiêkszych osi±gniêæ jest koncert przed Eddiem Money’em podczas Detroit Grand Prix, gdzie ogl±da³o ich 100000 osób. Zgodnie z informacj± zamieszczon± na MySpace, Heavens Wish przez lata zebrali tony niezrealizowanego materia³u i przymierza siê do wydania pierwszego od szesnastu lat albumu. Wytwórnia, która postanowi³a zadbaæ o nowe wydawnictwo grupy to Suncity Records. Kontrakt opiewa ponoæ na dwie p³yty, zatem ci, którzy zdarli album debiutancki[1], bêd± mogli rozkoszowaæ siê nowymi d¼wiêkami. Miejmy nadziejê, ¿e bêdzie to równie dobry kawa³ek rocka. Kilka z tytu³ów, które pojawi± siê na albumach to: Ridin' High, Stay The Night, Let's Dance, I Just Wanna Die, She's Hot, Just Lookin', Lonely Nights, Talk Talk, Something About You. Ci, którym uda³o siê widzieæ zespó³ na ¿ywo (np. ostatnio, podczas Festiwalu Gwiazd Zapomnianych zwanym Rocklahoma), znaj± te kawa³ki juz od pó¼nych lat 80tych. Nie wiem na ile jest to ¶wie¿y news, a podejrzewam, ¿e, delikatnie mówi±c, nie a¿ tak, jednak napawa nadziej±. Có¿ zobaczymy. Tymczasem pomówmy o tym, co ju¿ jest.
 
Jak ju¿ wiemy, p³ytê Heaven’s Wish wydali tylko jedn±, dlatego mo¿emy po¶wiêciæ jej troszkê wiêcej miejsca.Wokalista Ronnie Vanderlip okre¶la swój zespó³, jako mieszankê Whitesnake, Def Leppard, Aerosmith I Motley Crue. Du¿o w tym prawdy, ma³o przesady. Ja od siebie dorzuci³bym jeszcze Skid Row i Guns N’Roses z czasów Appetite For Destruction. Heaven’s Wish jest w istocie wypadkow± tego, co pod koniec lat 80tych w hard i glam rocku by³o popularne. K±¶liwe gitary, wysokie wokalizy, nacisk na melodyjno¶æ i atmosfera niegrzecznej, rock’n’rollowej imprezy, to przecie¿ podstawowe elementy glamu i hair metalu. Oczywi¶cie nie mog³o zabrakn±æ ballad, które s± naprawdê mocn± stron± Heaven’s Wish! S³ychaæ, ¿e muzycy doskonale zdawali sobie z tego sprawê, gdy¿ numery nieco spokojniejsze i czady, funkcjonuj± na tym o¶mioutworowym wydawnictwie, niemal w równych proporcjach. Co ciekawe, nawet najmocniejsze kompozycje, jak na przyk³ad rewelacyjny opener On The Rocks, zawieraj± w sobie odrobinê, nazwijmy to, romantyzmu. W tym przypadku jest to intryguj±co rozci±gniêty refren. Równie¿ w kolejnym, z³owieszczym (bardzo gunsowym) Holy Smoke, znalaz³o siê miejsce na klimatyczne zwolnienie. Zachwyca podnios³y Boulevard Of Broken Dreams (zbie¿no¶æ nazw z megahitem Hanoi Rocks zupe³nie przypadkowa). To chyba najlepsza wizytówka zespo³u. Tutaj w³a¶nie perfekcyjnie po³±czono liryczny nastrój z pe³nymi ekspresji rockowymi partiami, które zmierzaj± do wybuchowego fina³u. O balladzie Bring Back Yesterday ju¿ wcze¶niej pisa³em, zatem zaznaczê ostatni raz: jest doskona³a. One More Reason jest zgrabnym, mocno osadzonym w swoim stylu, rockerem, natomiast Cinderella’s Ball to kolejny diamencik. ¦wietny groove, udane, nieco aktorskie wokalizy, agresywny riff i bardzo dobra solówka, czyni± z tego utworu pozycjê wyj±tkow±. Przys³uchajcie siê strukturze tego numeru. Wcale nie jest taka prosta! Memories to kolejna udana ballada. Bohaterem jest tutaj, nadaj±ca melodykê, gitara, która interesuj±co kontrastuje z ³obuzerskim wokalem i raczy nas co chwila stylowymi solówkami. No i na zamkniêcie kolejny rocker, czyli Just A Dream. Jest to oczywi¶cie rocker a’la Heaven’s Wish, gdzie czadowy wstêp stopniowo przechodzi w rozmarzon± zwrotkê i absolutnie fantastyczny refren. Melodia w tym utworze jest naprawdê na najwy¿szym poziomie. Wnioskuj±c z przebojowego potencja³u tego numeru, oko³o 1986 roku, móg³by z tego byæ ca³kiem du¿y hit. Wspania³e zakoñczenie wspania³ego albumu. Zanim podsumujê, jeszcze jedna uwaga odno¶nie tego, wielokrotnie przywo³ywanego przeze mnie, rozmarzenia i atmosfery romantyzmu. Byæ mo¿e jest to wra¿enie, które w skali ¶wiatowej, odnios³em tylko ja, jednak nieodparcie kojarzy mi siê z patentami stosowanymi przez U2 na albumie The Unforgettable Fire z 1984 roku. Nie wa¿cie siê pokpiwaæ, twardog³owcy, to jest rewelacyjny album!  
 
Debiutu Heaven’s Wish s³ucha siê doskonale, jednak rzecz±, która uczyni³aby go jeszcze lepszym jest odpowiednia produkcja. Oczywi¶cie nie znaczy to, ¿e p³yta brzmi ¼le, nic z tych rzeczy! Sound jest bardzo rockowy, skierowany w stronê muzyki ostrzejszej, sleazowej, natomiast ja uwypukli³bym przebojowo¶æ. Przyda³oby siê tutaj przestrzenne brzmienie p³yt Whitesnake z lat 1987 – 1990, b±d¼ albumów Europe z tego samego okresu. Wtedy dopiero ¶wiat przekona³by siê jaka moc tkwi w tym zapomnianym zespole z Detroit. Byæ mo¿e widzieliby¶my ich teraz w zestawieniach, tu¿ obok wymienionych wcze¶niej gigantów. Pod warunkiem oczywi¶cie, ¿e ten doskona³y kwintet zadebiutowa³by jeszcze w latach 80tych, a nie w roku 1994…
 
Image  
 
 
Obecny sk³ad: Ron Vanderlip – wokal; Tom Janssen – gitara; Mike Blair – gitara; Brooks Bauer – bas; Jamie Darnell – perkusja 
 
Byli cz³onkowie: Rob Julien – perkusja; Gordie Oshea – gitara; Rick Suhayda – bas; Neil Valencourt – gitara; Jim Elery – bas; Jim Dudansky – bas; Scott Rooks – gitara; Steve Cupit – gitara 
 
 
 Dyskografia
 
ImageHeaven’s Wish (1994) ; Universal Music USA
1. On The Rocks, 2. Holy Smoke, 3 Boulevard Of Broken Dreams, 4. Bring Back Yesterday, 5. One More Reason, 6. Cinderella’s Ball, 7. Memories, 8. Just A Dream

 
Gdzie ich szukaæ
 
 

 

 
 
 
 
 
 
[1] Nie wiem, czy w erze empetrójek takie sformu³owanie ma jeszcze jakikolwiek sens. Poza tym, wydana w 1994 roku p³yta kompaktowa, jest raczej rarytasem, zatem usprawiedliwieni niech bêd± wszyscy ¶ci±gaj±cy.
 
BlackHeart
Komentarze (1)add
Hardlover: ...
Ciekawy zespół, muzyka rzeczywiście ma trochę rozmyte brzmienie, aczkolwiek riffy są już bardzo konkretne. Trudno się nie zgodzić z opinią o The Unforgettable Fire, jak dla mnie najlepszym albumem U2.
1

lipiec 13, 2010
Napisz komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley


Wpisz kod umieszczony obok


busy
 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »

 

HARDROCK.COM.PL
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

statystyka