|
Strona 2 z 3
HARD ROCK SERVICE: Partie gitar pe³ni± dominuj±c± rolê w kompozycjach TNA
i na tej podstawie wnioskujê, ¿e jeste¶ g³ównym kompozytorem w zespole.
Jaka jest Twoja reakcja, gdy który¶ z cz³onków grupy ma wasny pomys³ na
zrobienie jakiej¶ piosenki? Jeste¶ typem kompozytora-tyrana, czy te¿
masz bardziej demokratyczne podej¶cie do tworzenia
muzyki?
SEAN TARR: Jestem znany z tego, ze
bywam czasem dupkiem, ale tylko wtedy, gdy mój chcrakter bierze nade
mn± górê. :) Musze siê przyznaæ, ¿e lubiê mieæ pewn± przewagê, kiedy
dochodzi do komponowania i nagrywania, ale staram siê byæ tak
dyplomatyczny jak to tylko mo¿liwe. To zdrowszy sposób. :) Ka¿dy w
zespole z pewnosci± ma tak du¿o miejsca, ile tylko chce, by przyczyniæ
siê do procesu komponowania. W chwili
obecnej ja piszê wiêkszo¶æ materia³u, ale je¶li przejrzysz piosenki pod
k±tem tego, kto je komponowa³, zobaczysz, ¿e wspó³pracowa³em miêdzy
innymi z Mike'iem McManamonem
i kilkoma innymi przyjació³mi. Istotnie, widzê, ¿e najwiecej piszemy
razem ja i Mike. On jest bardzo dobry w uk³adaniu s³ów i melodii. (po
prostu sprawd¼ Kill Your Idols). Doug
O'Dell i Danny Tore bez w±tpienia wy³o¿± wiêcej na stó³ nastêpnym razem. :)
HARD ROCK SERVICE: Skoro ju¿ mówimy
o muzyce od strony kompozycyjnej... Piszesz piosenki ca³e od razu, czy
mo¿e pozostawiasz poszczególne czê¶ci niedokoñczone, by pó¼niej
posk³adaæ je w ca³o¶æ?
SEAN TARR: Zwykle zaczynam od
zestawiania "riffów". Je¶³i tylko mam jaki¶ pomys³, gram go na gitarze
i nagrywam, zanim go zapomnê. Czasami przychodz± mi do g³owie ca³e
piosenki, ale zazwyczaj s± to tylko krótkie kawa³ki. Je¶³i s± to
naprawdê dobre kawa³ki, pozostaj± w mojej g³owie na d³u¿ej. Wiele razy
zdarza mi siê budowaæ piosenkê kawa³ek po kawa³ku w g³owie i dopiero
wtedy zabieram siê pó¼niej za jej nagrywanie. W ka¿dym przypadku
zazwyczaj jestem przez co¶ inspirowany. Jest to zawsze powi±zane z
emocjami. Nie lubiê tak po prostu usi±¶æ i powiedzieæ: "OK, dzisja
napiszmy piosenkê!". Potrafiê to zrobiæ, je¶li muszê, ale efektem tego
s± zazwyczaj nienajlepsze piosenki.
HARD ROCK SERVICE: Improwizujesz swoje gitarowe solówki, czy mo¿e ogrywasz jaki¶ wcze¶niej ustalony schemat?
SEAN TARR: Lata temu mia³em w
zwyczaju ogrywanie ka¿dego ma³ego kawa³ka solówki i æwiczenia go tak
d³ugo, a¿ potrafi³em go zagraæ do przodu i od ty³u. Obecnie przyk³adam
wiêksz± wagê do improwizacji. Eksperymentujê podczas prób i zostawiam
to na ostatni± chwilê, ale zazwyczaj mam ju¿ wypracowan± ostateczn±
wersjê przed wej¶ciem do studia. To naprawdê zale¿y od piosenki.
Niektóre aran¿acje daj± tobie wiêksz± przestrzeñ do roz³o¿enia
skrzyde³, podczas gdy inne wymagaj± bardziej z³o¿onej i obmy¶lonej
solówki. Chocia¿ zdarza³o mi siê, ¿e improwizowa³em wiele zakoñczeñ
solówek na miejscu, kiedy byli¶my ju¿ w studiu. Docelowo chcia³bym
improwizowaæ ka¿de solo na poczekaniu i naprawdê uchwyciæ chwilê.
HARD ROCK SERVICE: Który z utworów z nowego albumu jest Twoim zdaniem najlepszy?
SEAN TARR: Na równi moimi ulubionymi utworami s± obecnie The Sound i Kill Your Idols. Mia³em powiedzieæ, ¿e moja ulubiona solowka to jedna z tych w Walk Before You Crawl, chocia¿ naprawdê wygrzebujê tak¿e solo z Lies, Guns And Violence.
HARD ROCK SERVICE: Który kawa³ek jest godny wyró¿nienia? Czy by³ jaki¶, którego zagranie sprawia³o Tobie trudno¶æ?
SEAN TARR: Eva's Song
zawiera³ kilka sztuczek. Nie jest tak trudny do zagrania, ale by³o tam
wiele warstw, które mia³y byæ tak zczepione, by nie by³o widaæ szwów.
To wymaga³o duzej dok³adno¶ci, czystego wykonania na 6 strunowym
akustyku, 12 strunowym akustyku i 6 strunowych gitarach elektrycznych.
HARD ROCK SERVICE: Powiedz nam co¶
o wizerunku graficznym i co on oznacza. Ten obraz naprawdê robi
wra¿enie. Czyim to by³o pomys³em wykonanie takiej ambitnej ok³adki jak
Wasza?
SEAN TARR: Dobrze, chcieli¶my pój¶æ
w innym kierunku ni¿ na "Trigger". "Trigger" by³ niez³ym pomys³em, ale
nie chcieli¶my ponownie zamieszczaæ "nagiej dziewczyny". Ju¿ to
zrobili¶my, wiêc po co robiæ to po raz drugi? Tak czy inaczej,
chcieli¶my obecnie, pój¶æ w nieco bardziej mrocznym kierunku, z m±drym
pomys³em, czym¶ bardziej zgodnym z piosenkami i naszym obecnym
usposobieniem. My¶lê, ¿e gdzie¶ na tej w³a¶nie
linii Mike McManamon zasugerowa³, by¶my nazwali album Branded. Na tej podstawie John Kivel wyszed³ z pomys³em na ok³adkê w takiej postaci, w jakiej mo¿esz j± teraz zobaczyæ.
HARD ROCK SERVICE: Nowy basista, Doug Odell, wst±pi³ w szeregi TNA ca³kiem niedawno. teraz mo¿emy us³yszeæ jego grê na nowym albumie. Opowiedz nam, jakim sposobem trafi³ on do
TNA?
SEAN TARR: Doug jest wielki. :) To
mi³y go¶æ i w dodatku basista jakby z piekie³. Jeste¶my szczê¶liwi, ¿e
znale¼li¶my go, kiedy potrzebowali¶my. W istocie skojarzy³ nas razem John Kivel. Doug nagrywa³ ¶cie¿ki basu na kilku wczesniejszych wydawnictwach z Kivel Records i John pomy¶la³, ¿e nadawa³by siê do TNA.
HARD ROCK SERVICE: G³os Mike'a McManamona jest nieco podobny do g³osu Oniego
Logana z Lynch Mob...
SEAN TARR: Oni Logan jest wielki i uwielbia³em go w Lynch Mob, ale Mike ma w³asne brzmienie. On jest naprawdê oryginalny. :) Nadszed³ jego czas. Bójcie siê, naprawdê siê bójcie. :)
HARD ROCK SERVICE: ... ale Wasza muzyka momentami przypomina wczesne albumy Van Halena i ... Winger.
SEAN TARR: S³usznie! Jeste¶ pierwszym dziennikarzem, który rozpozna³ koneksje z Van Halenem! Próbowa³em jak diabli zrobiæ nagranie, które uchwyci³oby energiê i d¼wiêkowe wybuchy wczesnego repertuaru Van Halena.
Nie po to, by brzmieæ zbyt podobnie do Eddiego (nikt nigdy nie zabrzmi
jak Edward), ale aby osi±gn±æ podobne warto¶ci produkcyjne do
wspomnianej jedynki Van Halena. To wszystko na temat energii i ciep³a!
|