Menu witryny
Start
Nowiny
Recenzje
Polskie p³yty
Artyku³y
Podsumowania
Wywiady
F O R U M
Kontakt
Wideoklipy
Nasza playlista
Szukaj

 

Ostatnio komentowane
Nicolandia na ostro i melodyjnie (1 -krotnie komentowane) 05.02.2012.
Syndia - Syndia (9 -krotnie komentowane) 03.02.2012.
Sunstorm i emocjonalny ogieñ (1 -krotnie komentowane) 31.01.2012.
Lita Ford nie zwalnia tempa (1 -krotnie komentowane) 23.01.2012.
Steel Panther - 'Balls Out' (2 -krotnie komentowane) 20.01.2012.

 

   
 
Classic Whitesnake 2004 Drukuj Email
Wpisa³: Heavy Butterfly   
04.09.2005.

Classic Whitesnake,
14.03. 2004, Warszawa - Sala Kongresowa

Odk±d pamiêtam, jednym z moich najwiêkszych muzycznych marzeñ by³o uczestniczenie w wy¶mienitej uczcie dla ucha - koncercie grupy Whitesnake. Marzenie to zi¶ci³o siê niezapomnianego dnia 14 marca 2004 roku w warszawskiej Sali Kongresowej, podczas koncertu rozpoczynaj±cego wschodnioeuropejsk± trasê zespo³u ClassicWhitesnake, który wyst±pi³ w sk³adzie:

Tonny Martin - ¶piew; Bernie Marsden - gitara, ¶piew; Micky Moody - gitara, ¶piew; Neil Murray - gitara basowa; Mark Stanway - instrumenty klawiszowe; Jimmy Copley - perkusja.

W zwi±zku z tym, i¿ jestem niekwestionowan± wielbicielk± wokalu Davida Coverdale'a i trudno by³o mi wyobraziæ sobie jakiekolwiek zastêpstwo, jecha³am na koncert pe³na obaw (nie umniejszaj±c Tonny'emu, którego zawsze uwa¿a³am za wy¶mienitego wokalistê).

Nale¿a³oby na pocz±tek wspomnieæ o supportujacej bydgoskiej grupie The Chainsaw. Niestety zd±¿y³am na koñcówkê ich wystêpu, wiêc nie czujê siê upowa¿niona do wydawania opinii na ten temat. Widownia wydawa³a siê byæ zadowolona, a ja osobi¶cie uwa¿am, ¿e to by³ dobry wybór (ewentualnie zastanowi³abym siê nad CETI... ).

Co do widowni, to szczerze mówi±c Kongresowa nie pêka³a w szwach, ale nie by³o za wiele wolnych miejsc. Szkoda tylko, ¿e wielopokoleniowy widz w znacznej mniejszo¶ci podrywa³ siê z krzese³ek... Atmosfera ciep³a, przyjemna, stonowana, bez zbêdnych ozdobników, szaleñstw laserowych i tym podobnych upiêkszeñ, spowodowa³a do¶æ intymny, lekko klubowy nastrój. Cz³onkowie zespo³u mile zaskoczyli mnie swoimi postawami na scenie. Przez ca³y czas podtrzymywali kontakt z publik±, komentowali jej ¿ywio³owe reakcje (od okrzyków rodem z "Rock Stara" po ró¿nego rodzaju dziwaczne chichoty itp. - Polak potrafi ;) ). Podawali d³onie, zachêcali do ¶piewu i zabawy. Ani przez moment nie da³o siê odczuæ "gwiazdorstwa" z ich strony. Wrêcz przeciwnie, ch³opaki ¶wietnie siê bawili, w ka¿dej sekundzie by³o widaæ, ¿e kochaj± to co robi±, a robi± to niezmiennie od lat na najwy¿szym poziomie...

Publika zosta³a uraczona dwugodzinn± kwintesencj± dorobku Whitesnake. Us³yszeli¶my miedzy innymi hiciory: Walking In The Shadow Of The Blues, Don't Break My Heart Again, Lonely Days Lonely Nights, Ain't Gonna Cry No More, Ain't No Love In The Heart Of The City, Child Of Babylon, Crying In The Rain, a na deser Here I Go Again. Jednak zabrak³o kilku znakomito¶ci, na które liczy³am, jak na przyk³ad Is This Love czy Give Me All Your Love. Niestety spe³nienie wszystkich ¿yczeñ by³oby fizycznie niemo¿liwe.. Nale¿y wspomnieæ, ¿e wiêkszo¶æ utworów by³a wykonana w nowych Imagearan¿acjach, utwory by³y d³u¿sze, interesuj±co okraszone gitarowymi lub klawiszowymi popisami muzyków. Ach, có¿ to by³y za popisy... Publika wstrzymywa³a oddech wpatruj±c siê w os³upia³ym milczeniu w zrêczne popisy profesjonalistów w ka¿dym calu ( tylko w jednym momencie pojawi³ siê niewielki "zgrzycik", który by³ bardziej zauwa¿alny na twarzach muzyków ni¿ dziêki naszym aparatom s³uchowym, jak s±dzê ). Szczególnym uznaniem widzów cieszy³y siê solówki znakomitego Micky'ego, Bernie natomiast pochwali³ siê nowym wiose³kiem, które wypróbowywa³ na jednym z utworów, narzekaj±c na kwotê, któr± za nie zap³aci³ ;), ku memu zaskoczeniu, w jednej piosence wyrêczy³ wokalnie Tonny'ego. Sam Tonny spisa³ siê znakomicie, ju¿ po pierwszym songu rozwia³ moje wszelkie obawy... Po raz kolejny udowodni³, ¿e jest nie tylko niekwestionowanym mistrzem wokalu, ale równie¿ niepowtarzaln± osobowo¶ci± sceniczn±.

Kto nie by³ - moim zdaniem ma czego ¿a³owaæ. Mnie z pewno¶ci± owo wydarzenie muzyczne zapadnie na d³ugo w pamiêæ. ¯ywiê nadziejê, ¿e wkrótce zawita do nas równie¿ David, a wtedy niewiele wiêcej bêdzie mi ju¿ do szczê¶cia potrzeba...

------------------------------------------
Autor: Heavy Butterfly
Komentarze (0)add
Napisz komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley


Wpisz kod umieszczony obok


busy
 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »

 

HARDROCK.COM.PL
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

statystyka