|
Zespó³ The Cult powróci³ po raz kolejny. Niewa¿ne na jak d³ugo, niewa¿ne w jakim stylu, wa¿ne, ¿e Ian Astbury i Billy Duffy (tym razem bez Matta Soruma, który zosta³ porwany przez Slasha i Duffa) s± znów z nami. Jest to doskona³a okazja, by przybli¿yæ czytelnikom studyjn± dyskografiê zespo³u, wraz z subiektywn±, acz wywa¿on± ocen± autora.
Wyobra¼my sobie sytuacjê, w której spotyka siê dwójka m³odych muzyków. Jeden z nich jest w po³owie wampirem, a w po³owie Indianinem, a drugi to blondw³osy, przysz³y heros gitary. Dodajmy jeszcze , ¿e sytuacja ta ma miejsce w Wielkiej Brytanii na pocz±tku lat 80tych i nie mówimy o nowym komiksie ze stajni Marvela. Rzuæmy teraz okiem na drogê, jak± przeszli ci ch³opcy, od nowej fali, przez gotyk, a¿ po hard rock a'la AC/DC, hair metal, rock alternatywny, a¿ po heavy metal. Trudno znale¼æ zespó³, który zmienia³ siê tak nagle i tak dotkliwie.
Tak, mowa o The Cult, jednym z najdziwniejszych i najwspanialszych zarazem tworów lat 80tych, trudnym do sklasyfikowania, a przez to trudnym do przeoczenia. Nigdy nie gonili za sukcesem, a jednak go dorwali, staj±c siê jedn± z najwa¿niejszych grup rockowych po³owy lat 80tych i pocz±tku 90tych. Kochani przez wampiry z podziemia, wyznawców Jima Morrisona i fanów hair metalu. Muzyka The Cult do dzi¶ zachwyca, inspiruje, irytuje. Dla ka¿dego co¶ mi³ego? No nie do koñca. Musi byæ w tym odrobina duszy. JAZDA OBOWI¡ZKOWA!: Electric (1987) Niezwyk³a transformacja. Mniej ni¿ 40 minut, zero ballad, zero klawiszy, zero gitar a'la The Edge, a jednak ca³o¶æ bardzo przebojowa. Hard rock w czystej postaci. Kto¶ nawet powiedzia³ kiedy¶, i¿ jest to najlepsza p³yta AC/DC nie nagrana przez AC/DC. Najwa¿niejsze utwory: Lil' Devil, Wild Flower, Love Removal Machine, Aphrodisiac Jacket. Sonic Temple (1989) Egzamin z dojrza³o¶ci zdany na pi±tkê. Idealny Z³oty ¶rodek miêdzy moc± Electric, a przebojowo¶ci± amerykañskiego hard rocka koñcówki lat 80tych. S± ballady, najwspanialsze w karierze. S± rockery, legendarne. Efekt? The Cult jako giganci tzw. hair metalu, a jednak Sonic Temple to co¶ wiêcej ni¿ nastroszone fryzury i drogie samochody... Najwa¿niejsze utwory: Sun King, Fire Woman, Edie (Ciao Baby), Sweet Soul Sister.
Ceremony (1991) Magia. Efekt flirtu z indiañskimi demonami, a w³a¶ciwie druga czê¶æ Sonic Temple. ciut mocniejsza, ciut g³o¶niejsza, ciut mroczniejsza z ciut mniejsz± presj± na przeboje. Ostatnie wielkie dzie³o Duffy'ego i Astbury'ego. Najwa¿niejsze utwory: Ceremony, Wild Hearted Son, If, Heart Of Soul, Indian.
TRZEBA ZNAÆ, WARTO MIEÆ: Love (1985) Tutaj znajduj± siê pierwsze wa¿ne przeboje The Cult. Jest ponadczasowy She Sells Sanctuary i cudowny Rain. To jeszcze bardzo angielska, lekko wampiryczna muzyka. Du¿o przestrzennych gitar a'la wczesne U2, przeb³yski nowej fali, a jednak s³ychaæ pierwsze ci±gotki w stronê hard rocka. No i s± melodie. Niepowtarzalne! Najwa¿niejsze utwory: Nirvana, Rain, Revolution, She Sells Sanctuary.
Beyond Good And Evil (2001) Mocny, ognisty i bardzo udany powrót z niebytu. Niespodziewanie hard rock The Cult zrobi³ siê naprawdê... heavy. No có¿, tutaj do czynienia mamy niemal z metalem. Nie brakuje jednak chwytliwych melodii i ciekawych rozwi±zañ muzycznych. Mocna pozycja w dyskografii zespo³u. A Rise i Nico to najlepsze kompozycje The Cult od czasu Ceremony. Najwa¿niejsze utwory: Rise, Nico, American Gothic, My Bridges Burn.
NA W£ASN¡ ODPOWIEDZIALNO¦Æ!: Dreamtime (1984) Nie¶mia³e pocz±tki i efekt poszukiwañ muzycznego ja. Dreamtime to The Cult jako banda bladolicych wampirów zmagaj±cych siê z now± fal±, psychodeli± i gotykiem. Wygl±d inspirowany Bauhaus, muzyka inspirowana ówczesn± wyspiarsk± (alternatywn±) mod±, chocia¿ ju¿ unosi siê nad zespo³em duch wielkiego Manitou. Najwa¿niejsze utwory: Spiritwalker, Go West, Ressurection Joe.
Born Into This (2007) Kolejny powrót, tym razem po sze¶ciu latach. Zdecydowanie mniej mocy ni¿ na Beyond Good And Evil. Mniej te¿ inwencji i rock and rolla. Mniej riffów Duffy'ego, za to kilka dziwnych elektronicznych ³amañców. Niby powrót miêdzy Love, a Electric, a jednak jako¶ bez pary. Szkoda, bo przecie¿ znajduje siê tu trochê udanych kompozycji. Najwa¿niejsze utwory: Born Into This, Citizens, Tiger In The Sun.
¦LEPA ULICZKA: The Cult (1994) Katastrofa. Czy to The Cult, czy Jane's Addiction? W 1994 roku Astbury i Duffy "pojechali po bandzie" i to bardzo mocno. Moda na grunge zdruzgota³a ten zespó³, sprawiaj±c, i¿ powsta³ album s³aby, pozbawiony czegokolwiek, co mog³oby zwróciæ uwagê... nawet fanów grunge'u. Tragedia. Najwa¿niejsze utwory: z wysi³kiem wskazujê na Star i balladowe Sacred Life, ale i tak nie umie¶ci³bym ich na ¿adnym The Best Of... PONADTO: Warto do swojej cult'owej kolekcji do³o¿yæ kompilacjê Best Of Rare Cult (2000), b±d¼ bardzo rzadki box zatytu³owany Rare Cult. Jest to zestaw wype³niony po brzegi utworami, których nie znajdziecie na regularnych wydawnictwach zespo³u . Dla takich cudeniek jak akustyczne wykonanie Edie (Ciao Baby), czy absolutnie zniewalaj±cego Bleeding Heart Graffiti op³aca siê poszukaæ i wydaæ pieni±dze na tê p³ytê. BlackHeart
Komentarze () |
|
|
|
|
|